Dunsar - narody i krainy

Wstęp

Siema, w tym poście chcę przybliżyć najważniejszą część tego cona, czyli kultury
Zacznę od ludów wakrańskich, żyjących w środkowym Pretenris (górny kontynent) na terenach Rzeszy Wakrańskiej.

Znani są z zaawansowanej technologii, nowoczesnej jak na realia cywilizacji, chęci do wojaczki i zamiłowania do piwa.

Pytanie tylko: Pisać krótkie luźne wpisy jakie daję na blogu i link do szczegółów, czy od razu na pełnej Łęckiej walić tu pierwszofalowe ścianki?

Na razie przerzuciłem ci to do warsztatu.

Co do pytania: why not both? Wrzucaj co masz, nie musisz się trzymać jednej formy. Potem dostaniesz feedback i może ujednolicisz.

1 polubienie

Nie ujednolicałbym, specjalnie piszę na blogu raczej prosty, luźny tekst żeby przyciągnąć uwagę bo nie każdemu chce się czytać moje pierwszofalowe elaboraty (w zasadzie to chyba tylko moja dziewczyna je czyta). Po prostu jak ktoś by chciał further reading to ma szczegółowy artykuł.

Dobra, nie wiem jak chcecie ale macie na próbę ścianke o Horyngach i ich kulturze

Horyngowie

Horyngowie, rajhy - najbardziej znaczący naród wakrański, jako pierwsi stwierdzili, że Wakranów to trzeba jednak zjednoczyć. Byli na tyle zdeterminowani, że im się to udało. Zamieszkują położone na zachodzie Rzeszy Królestwo Horyngii.

Charakterystyka

Wygląd

Zazwyczaj to ludzie, rzadziej półelfy. Horyngijscy mężczyźni często wyjeżdżają szukać urodziwych elfek w Stederlandzie.

Ich stroje często przypominają zdobione mundury, a narodowe nakrycie głowy - trikorn - znalazło się później na głowach żołnierzy innych państw.

Osobowość

Są dumni i bardzo, bardzo honorowi. Jak na Wakranów, to dość surowy naród, zachowaniem przypominający barbarzyńców, którymi niegdyś byli.

Stereotypowy Horyngijczyk jest bogaty i wychowano go na bezwzględnie posłusznego cesarzowi, zakrawa to niekiedy o fanatyzm i kult jednostki (zwłaszcza po powstaniu Kościoła Urfyckiego).

Po odzyskaniu niepodległości i urośnięciu w siłę są bardzo patriotyczni i przekonani o swojej potędze.

Język

Tak jak reszta mieszkańców Rzeszy posługują się językiem wakrańskim, a dokładniej - dialektem horyngijskim. Język jest głównym spoiwem ludów wakrańskich.

Wakrański (horyngijski) Tłumaczenie
Guden den Dzień dobry
Für Hayzer! Za cesarza!
Mur bier, bÿtte Więcej piwa, proszę

Religia

Wyznają ortanizm. Horyngowie są założycielami i wyznawcami Kościoła Wakrańskiego, a więc urfytami. Kościołem tym rządzi nie patriarcha, a sam cesarz Rzeszy. Religia miała bardziej legitymizować władzę oraz jednoczyć Wakranów. Poza tym wprowadza do doktryny wiele elementów zaczerpniętych z balauryzmu i damogizmu.

Kuchnia

Potrawy

Bardzo popularna w Horyngii, praktycznie wśród każdej warstwy społecznej, jest wołowina. Daniem narodowym jest krwisty stek oraz tzw. firnbürger, czyli pieczeń podawana w cieście z warzywami. Przysmak ten pochodzi z miasta Firnburg, przyrządzany najczęściej przez ulicznych gastronomów.

Częstymi dodatkami do mięs są placki ziemniaczane oraz tzw. kartliefen salat, czyli sałatki ziemniaczane.

Napoje

Najczęściej w karczmach można napić się ciemnego piwa, produkowanego w browarze hantzbruckim lub sprowadzanym z ojczystej Linwercji. Ponadto często piją importowaną z Sendaros kawę, wzorem Monilczyków dodają do niej mleka.

Sztuka

Malarstwo

Najczęściej ma wydźwięk propagandowy lub dotyczy estetycznych kobiecych ciał. Najbardziej znane dzieła malarskie to “Bitwa pod Aedorem”, “Portret gen. Harumsena” oraz “Córka hrabiego”, który przedstawia ponętną dziewczynę z pistoletem w ręku.

Muzyka

Militaryzm objawia się hymnach i odach, pieśni Horyngów to bębny i chór śpiewający o chodzeniu w bój za cesarza. Do najczęściej nuconych pieśni należą “Bij Monilczyka” i “Cesarz jest bratem moim”.

Architektura

Domy budowane są z czerwonej cegły i pokryte kolorowymi dachówkami. Styl ten nazywa się urnamskim.

Najbardziej charakterystyczne są tzw. miasta lotnicze (np. miasto Hantzport), składające się z kilku pięter. Na najwyższym poziomie zazwyczaj znajdują się lądowiska dla wiwern.

Zwyczaje

Wielorasowość Rzeszy i sąsiedztwo Stederów sprawiły, że przestali krzywo patrzeć na związki ludzi z elfkami. Rodzina jest ważna dla Horyngów, uważają oni że jest podstawą silnego narodu, dlatego bardzo dba się o więzy rodzinne oraz o wychowanie potomstwa.

Z tego też powodu związki jednopłciowe uważane są za dewiacje, bo nie ma z nich potomstwa, ród nie jest przedłużany (a przecież to hańba), co działa na szkodę państwa i narodu.

Kobiety z reguły zajmują się domem i dziećmi. Nie służą w wojsku ani nie pełnią żadnych ważniejszych funkcji w państwie. Sytuacja zmienia się podczas wojny, kiedy większość mężczyzn idzie w bój. W tym okresie kobiety mają za zadanie “zastąpić” ich w domach i urzędach.

Militaryzm

Kultura Horyngów jest bardzo militarystyczna. Mężczyzn bez służby w wojsku nie traktuje się poważnie, panuje powszechny kult generałów i weteranów. Pozycja społeczna zależna jest od stopnia w wojsku.

W Horyngii istnieje organizacja młodzieżowa przypominająca harcerstwo, zwana Hayzerjugend. Uczy ona dzieci dyscypliny i musztry, wychowuje je na dobrych żołnierzy, bezgranicznie wiernych cesarzowi.

Horyngowie zafascynowani są bronią palną oraz rozwojem technologicznym. Każdy nosi przy sobie przynajmniej pistolet. Umiejętność strzelania jest ceniona i trenowana od dziecka, tak samo jak walka mieczem, toporem i sztuka przetrwania w trudnych warunkach.

1 polubienie

Zmieniłem nazwę wątku, od teraz będą tu opisy nacji z mojego cona
hehe

Linwianie

Jeden z narodów gwadreńskich żyjący w Królestwie Linwercji położonym na zachodnim wybrzeżu. Uważany jest za najbardziej wojowniczy i religijny.

Linwianin w tradycyjnym stroju, z dużym mieczem typu varsydańskiego, typowego dla wojowników z Linwercji

Charakterystyka

Wygląd

Są ludzką nacją. Mają bladą skórę, rude lub kasztanowe włosy oraz zielone lub niebieskie oczy. Są wysocy. Na co dzień noszą kilty w charakterystycznym wzorze zwanym tartanem. Barwy kiltu związane są z narodem lub klanem. Na ich twarzach widać także błękitne tatuaże, symbolizujące odwagę i dojrzałość.

Osobowość

Linwianie bardzo cenią odwage, hart ducha, a przede wszystkim szczerość i lojalność. Pozostawienie towarzysza broni na pastwę losu jest hańbą. Są towarzyscy i żywiołowi, zawsze można na nich polegać.

Religia

Wyznają balauryzm. Według podań Balaura, kiedy była śmiertelniczką, pochodziła właśnie z Linwercji. Są raczej wojownikami więc rzadko zajmują sie magią. Balaura jednak obdarzyła ich szczególnymi zdolnościami w biomancji. Druidzi cieszą się wysokim poważaniem w społeczeństwie Linwercji.

Język

Linwiański na przestrzeni wieków nabiera wielu zapożyczeń z woltyrskiego i wakrańskiego. Linwiański pod koniec 2E. zanika i zastępowany zostaje wakrańskim.

Kuchnia

W ich kulturze zakorzeniony jest wegetarianizm, jedzenie mięsa jest dla nich zbrodnią i świętokradztwem.

Potrawy

  • Ciecierzyca - zamiennik mięsa, często przerabiana na pastę lub pieczona
  • Sery - zazwyczaj jedzą wędzony ser owczy, nazywany “cidaridh” oraz sery pleśniowe
  • Fasola po gorsańsku - fasola w sosie pomidorowym
  • Colcannon - potrawa z tłuczonych ziemniaków, masła, jarmużu i kapusty. Przygotowywana w Dzień Świętej Matki.

Napoje

  • Piwo - browarnicy w Gors Cyfen produkują najlepsze ciemne piwo na kontynencie
  • Whipkull - tradycyjny napój wytwarzany z żółtek jaj, cukru, rumu i śmietany.
  • Whisky - popularny na zachodzie Pretenris

Sztuka

Muzyka i taniec

Ich pieśni zazwyczaj są skoczne i wesołe, grane na fletach, dudach i harfach. Towarzyszy im naedrin, narodowy taniec linwiański, przypominający stepowanie.

Płaskorzeźby

Zazwyczaj drewniane lub kamienne, zdobią dom lub grobowiec. Największą jest ta w pałacu królewskim w Aedorze, wykonana przez Inrila Vorghena.

Architektura

Twierdze budowane są w stylu wakrańskim, często w lasach można zobaczyć ich pokryte mchem ruiny. Jeśli chodzi o budynki mieszkalne - Linwianie mieszkają w tzw. Zielonych domach, które budowane są częściowo pod ziemią (wyglądają jak porośnięte trawą wzgórza), aby nie widziało ich wrogie lotnictwo.

Zwyczaje

Rytuałem przejścia do dorosłości dla Linwian jest oderwanie w świętym gaju gałęzi drzewa i zrobienie z niego włóczni - swojej pierwszej broni.

Linwianie na wojnie zawsze noszą przy sobie fiolki z kalkastycyną. Nigdy nie dają się brać w niewolę i konfidencić na pobratymców, wolą umrzeć. Ich fanatyczny honor w jednych budzi podziw, w innych odrazę i politowanie.

Rozrywki

Lubią duże zakrapiane uczty, piją dużo, przez co nawet z pozoru kulturalne bankiety, pod wpływem kłótni o drobne rzeczy i kilku litrów whisky, kończą się mordobiciem.

Poza tym często się pojedynkują, jest to oficjalna, najbardziej honorowa forma roztrzygania sporów ale również rozrywki. Pojedynek, zwany przez nich girhoth, najczęściej opiera się na sile, choć wiele było przypadków bardów pojedynkujących się na poezję. Najrzadsze są pojedynki magów, jak można się domyślić, bardzo spektakularne.

Zwierzęta

Często hodują psy rodzimej rasy - wilczarzy linwiańskich. Są równie lojalne co ich właściciele. Służą im głównie do tropienia lub pilowania owiec. Często wykorzystywany także w wyścigach psów.

Poza psami najlepszym przyjacielem Linwianina jest jednorożec. Konie z rogiem na czole są endemicznym dla linwiańskich łąk i wrzosowisk gatunkiem, a dla Linwian wierzchowcem i chlubą narodową. Wykorzystywane są do transportu i w walce, w której niepozorny róg staje się niebiezpiecznym narzędziem.

Symbole narodowe

Najczęściej na symbolach klanowych i państwowych widać jednorożce (godłem królewskim jest biały jednorożec). Barwy Linwercji to niebieski i czerwień, symbolizujące ich więź z morzem i odwagę.

Święta

Największym świętem w Linwercji jest Dzień Świętej Matki, czyli rocznica wniebowstąpienia Balaury. Obchodzone jest hucznie - ucztami i popijawami.

Inne ważne święta to Balnudh i Nirfudh, czyli początek lata oraz zimy. Obchodzone jest tańcami i orgiami. Ponadto w Nirfudh w świętych gajach zapala się święte znicze i ogniska aby ogrzewały wiernych w zimę. W dzień Balnudh są symbolicznie gaszone.

Klany

Linwianie często żyją w poligamicznych związkach, rodziny są z tego powodu na tyle duże, że powstają nowe klany. Na porządku dziennym jest też oczywiście kazirodztwo, zgodnie z zasadą: Krew musi zostać w kielichu, wylana z niego zmiesza się z błotem.

Więzi klanowe są ważniejsze niż naród czy państwo, dlatego nieraz dochodzi do takich zjawisk jak wojny klanowe lub nawet konflikty klanów z wojskami królewskimi.

Nowego króla Linwercji wybierają poprzez zgromadzenie klanowe zwane Berugha. Wodzowie klanów demokratycznie wybierają podczas nich nowego króla, w czym pomagają im wróżący przyszłość druidzi, co sprawia wrażenie, że w wyborach udział bierze Balaura.

Najważniejsze linwiańskie klany

  • Hakareith - zamieszkuje obszary nizinne we wschodniej Linwercji, trudni się rolnictwem.
  • Arleden - zwany złotym klanem, pochodzi z niego linwiański ród królewski, mieszkają nad Kirhurem i u podnóży gór. Zajmują się handlem, często należą do administracji państwowej.
  • Eranen - zamieszkuje bagna nad Zatoką Kirhurską, znani są jako specjaliści od alchemii. Zajmują się też rybołówstwem i szkutnictwem.
  • Al’Clud - klan z półwyspu Clud, porastają go grzybnie. Cludowie znani są jako odważni i szaleni ludzie, zażywają sok z grzybów urkal. Tworzą najlepsze oddziały armii linwiańskiej.

Mapy

Na koniec mapa polityczna i gegraficzna Linwercji dla orientacji.


4 polubienia

W razie pytań itd. zapraszam do komentowania oczywiście :v:

Dwie rzeczy mnie zastanawiają w kulturze Linwian, konkretnie w kontekście ich wrgetarianizmu.

  1. Jak Linwianie karmią swoje psy? Czy nie mają problemu z zabijaniem zwierząt, tylko z ich spożywaniem?
  2. Czy ich owcze sery są podpuszczkowe?
1 polubienie
  1. Psy karmią już mięsem, wbrew pozorom są gorliwsze w tej kwestii nacje i Linwianie rozumieją że istnieją istoty w naturze jedzące mięso. Balaura jednak głosiła że każda z tych istot to brat lub siostra więc sami starają się nie zabijać niepotrzebnie i nie jeść zwierząt
  2. Raczej… tak?
1 polubienie

Wstawiać nacje dalej w ten sposób?

  • Yeees :smiley:
  • Neeiii :(((
  • Tak ale tylko link dawaj
0 głosujących

A jaka jest alternatywa?

Żadna. Po prostu pytam was czy podoba wam się ten kontent i czy dalej mam go postować.

Jest pjesek więc fajnie. Mogłoby być więcej pjesków.

2 polubienia

Będzie. Będą też kotki, fenki i inne

5 polubień

Bredeńczycy

Bredeni, Bredeńczycy - naród gwadreński zamieszkujący Zjednoczone Królestwo Bredeny położone na północno-zachodnim wybrzeżu Pretenris, a także Republikę Gór Zachodnich oraz Namtar.

Charakterystyka

Wygląd

Są narodem krasnoludów. Ich barwy narodowe to złoty i czerwony, symbolizujące ich bogactwo i wojowniczą naturę (co jest akurat propagandą, gdyż Bredeni bardziej cenią dyplomację).

Znani są z noszenia na głowie wysokich kapeluszy, wyglądem starają się bardziej upodobnić do Horyngów. Bredeńskie wojsko słynie z ciężkiej piechoty, wojownicy pojawiają się w kolczugach lub ciężkich zbrojach płytowych.

Osobowość

Bredeni, w porównaniu do innych ludów gwadreńskich, wyróżniają się opanowaniem i flegmatyczną naturą. Nienawidzą elfów. Ich narodowy etos opiera się na zaradności, precyzji i pragmatyzmie. Preferują chłodne, analityczne podejście i praktyczne rozwiązania.

Uważają, że mają szlachetne pochodzenie, wywodzące się od pierwszych Gwadrenów, czystych od domieszek Farsytów.

Religia

Bredeni wyznają balauryzm. Nie podchodzą aż tak na poważnie do religii. Rzadko używają także magii, gdyż mają do niej niskie predyspozycje. Prawdopodobnie z tego powodu traktują boginię z dystansem.

Religijność Bredeńczyków odzwierciedla ich bogata w mięso dieta.

Obrzędy

Bredeńczycy co rok składają bogini w oferze plony modląc się o urodzaj, nazywane jest to hirhargh, czyli dosłownie “prośba o przebaczenie”. Bredeńczycy w ten sposób chcą uzyskać przychylność Balaury po całym roku grzeszenia przeciw niej.

Język

Na codzień używany jest bredeński. Formalnie, wśród wyższych sfer horyngijski. Używają zarówno pisma runicznego jak i farsyckiego.

Bredeński Tłumaczenie
Bidh’taalant surgadh le barseandah ag eol Każdy talent blaknie przy wytrwałości i doświadczeniu
Mi thaim le Elgahar er’Berund al’Cersin Jestem Elgahar, syn Berunda z klanu Cerysów

Kuchnia

Bredeńczycy podchodzą z dystansem do balauryckiego zakazu jedzenia mięsa. Ich kuchnia dawniej opierała się głównie na mięsie owczym i trudno było z tego zrezygnować.

Potrawy

  • Baranina - najczęściej jedzone mięso przez Bredeńczyków. Jedzą ją w różnych wersjach, z różnymi dodatkami, np. w sosie dyniowym.
  • Haggis - pudding z owczych podrobów, wymieszanych z cebulą, mąką owsianą, tłuszczem i przyprawami, zaszytych i duszonych w owczym żołądku
  • Hasrog - faszerowany ogon syreny. Farsz robi się z ziemniaków, fasoli i cebuli. Danie pochodzące z Fagharii.
  • Pesbrot - narodowa potrawa Bredeny, czyli zapa grochowa z kiełbasą.

Napoje

  • Whisky - ceniony na całym świecie alkohol
  • Piwo - najczęściej ciemne, najpopularniejszy gatunek to Garmur, pochodzący z browarów w Kirhurii.
  • Cydr - popularny wśród szlachty napój sprowadzany z Rzeszy
  • Sok z marchwi - często pijany przez każdą grupę wiekową, nałogowo piją go górnicy wierząc że polepsza wzrok. Rzekomo to dzięki temu Bredeńczycy są tacy rudzi.
  • Hedral - tradycyjny napój z kwiatów wrzosu z miodem, chmielem i przyprawami. Jest to specyficzny rodzaj piwa.

Sztuka

Jako nacja rzemieślników, najbardziej cenią rzemiosło artystyczne, choć głównie przy kamieniu.

Miasta w kamieniu

Kamieniarstwo jest najważniejszą sztuką w kulturze Bredeńczyków. Ich piękne miasta drążone są wewnątrz gór lub w podziemiach. Pełne są kamiennych posągów, reliefów i kolumnad. Budują także piękne grobowce. Wszystko zdobią złotymi lub srebrnymi wzorami, najczęściej nawiązującymi do natury.

Do takich podziemnych miast należą z pewnością Flasgov, Dursmaer i Serucaigh. Wybrzeżne miasta, takie jak Tuleram czy Intaber budowane są raczej w stylu podobnym do miast i zamków linwiańskich.

Pieśni patriotyczne

Wchodząc do karczmy w Bredenie można usłyszeć grane na dudach, pełne powagi, upamiętniające kluczowe wydarzenia z historii Bredeny pieśni i hymny. Najsłynniejszą jest “Marsz na Amon Garath”, autorstwa Edvarda al’Dharha

Zwyczaje

W wieku 8 lat każdy młodzieniec idzie do tana i obiecuje mu dozgonne oddanie. Od klanu dostaje prezent, który ma przesądzić o jego przyszłym fachu i który wykonywać będzie do końca życia. Najczęściej jest to kilof lub młotek kowalski, rzadziej narzędzia kamieniarskie lub złotnicze. Przyszli wojownicy otrzymują natomiast topór, a rolnicy sierp.

Dorosły krasnolud to taki, który ukończy 25 lat. Wtedy przestaje być czeladnikiem swego ojca i przystępuje do sprawdzianu dojrzałości. Po zdanym teście zostaje, zależnie od kasty, samodzielnym rzemieślnikiem, wojownikiem lub rolnikiem (earl daje mu kawałek ziemi pod farmę).

Bredeńczycy z reguły są bardzo małomówni. Praktycznie nie odzywają się nawet do siebie nawzajem. Lubią porozumiewać się mową ciała lub na migi. Pomaga im to w pracy i w czasie walki. Podczas uczt zwykle nie odzywają się do siebie, chyba że napiją się czegoś mocnego.

Święta

Największe święto dla Bredeńczyków to rocznica bitwy pod Amon Garath, w której ich bohater narodowy - Farick al’Hariz pokonał wojska barbarzyńców sprawiając. Bredeńczycy są mu wdzięczni, twierdząc że “nauczył ich, jak nie bać się wyższych od siebie”. Farick jest symbolem krasnoludzkiej dumy, a jednocześnie ich przezwyciężonego kompleksu niższości.

Inne święto to Dzień Strachu, podczas którego Bredeńczycy przebierają się za potwory, aby przegonić złe duchy ze swoich domów. Stroje mają także odstraszać prawdziwe stwory mogące zagrażać ich osadom.

Hierarchia

Bredeńczycy najbardziej cenią opanowanie i pragmatyzm. Do rządzenia obsadzana jest osoba która będzie miała wszystko pod kontrolą i ogarnie sytuację zamiast panikować.

Z wyżej wymienionych powodów w bredeńskiej hierarchii społecznej większym uznaniem cieszą się kupcy, bankierzy i rzemieślnicy. Wojownicy, druidzi i bardowie uznawani są za osoby nie nadające się do rządzenia.

Zwierzęta

Hodują psy (popularne są buldogi bredeńskie) i koty, a także kozy górskie, które służą im za wierzchowce. Symbolem narodowym Bredeńczyków od II wieku 2E. jest jednak wakrańsko wyglądający smok (wcześniej był nim właśnie koziorożec).

Klany

Bredeńczycy w przeciwieństwie do Linwian bardziej cenią naród i państwo niż klan. Klany Bredeńskie powstały Jeszcze w 1E. Z czasem zdążyły przekształcić się w księstwa. Wodzowie klanów stali się earlami.

Nazwiska bredeńskie tworzy się od imienia ojca i nazwy klanu, np. Turmund er’Durin (syn Durina) al’Lorsen (z klanu Lorsen).

Najważniejsze klany w Bredenie to Lorseni, zajmujący się górnictwem i kowalstwem, a także żyjący z rybołówstwa Fagharowie oraz Kirhurzy, produkujący broń palną.

Topornik z klanu Lorsen

3 polubienia

Jestem wielką fanką kóz jako wierzchowców dla krasnoludów :luv:, mam coś w pewnym sensie podobnego, tylko bardziej z wyglądu przypominają owce.

1 polubienie

Generalnie lubię dawać każdej nacji różne wierzchowce, jest to część ich tożsamości narodowej. Często też daje je do herlandyki danej nacji

1 polubienie

Dobra kto następny?

  • Rasistowskie elfy
  • Elfy z magią ognia
  • Socjalistyczne krasnale
  • Prawie wymarły naród
0 głosujących

@Rybogryf @Bananan Głosowanko

Gorsanie

Gorsanie, Proto-zaltarzy, Hezedoni - to niemal wymarła grupa etniczna żyjąca w zachodnim Pretenris. Są to rdzenni mieszkańcy południowego wybrzeża, byli tu przed przybyciem dzisiejszych Woltów i Zaltarów z południa.

Charakterystyka

Wygląd

Są narodem ludzkim, rzadko spotyka się elfich czy krasnoludzkich Gorsan, rasa ma odróżniać ich od Woltów i Zaltarczyków. Ich ubiór to połączenie stylu sendarskiego (turbany, szaty) z linwiańskim (kilt), często ich ubrania są pełne kolców i ćwieków, jakby miały kogoś odstraszyć. Od zawsze mieli ciemniejszą karnację, a jednocześnie rude włosy, wyróżnia ich właśnie ta dość osobliwa uroda.

Osobowość

Raczej łagodni w usposobieniu, choć potrafią walczyć o swoje kiedy widzą ku temu sposobność, czego dowodem są liczne zbrojne powstania i próby utworzenia własnego państwa. Najbardziej cenią lojalność oraz uczciwość. Zawsze spłacają zaciągnięte długi, dotrzymują danego słowa.

Religia

Wyznają balauryzm, choć prawdopodobnie jeszcze podczas kolonizacji, czyli jakieś sto lat po Balaurze, wyznawali damogizm, świadczy o tym częste traktowanie Damoga jak męża bogini.

Pomimo wyznawanej religii mało jest druidów gorsańskich, raczej nie wykazują oni zdolności magicznych. Ich stosunek do magii ambiwalentny. Z jednej strony uznają ją za potężną i przynoszącą korzyści moc, z drugiej strony kojarzy im się ona z najeźdźcami.

Język

Gorsański, niemal wymarły język. Zostało z niego parę zwrotów. Częściej posługują się woltyrskim bądź linwiańskim. W nazwach miast zachodniego Pretenris do dziś zachował się człon “Gors” (np. Gors Cyfen) charakterystycznych dla dawnych miast gorsańskich.

Gorsański Tłumaczenie
Era thai’run mendari! Za wolność dla was wszystkich!
Bremvar Gors komhzari irthan Prawdziwy Gorsanin dotrzymuje słowa

Sztuka

Architektura

Przetrwało wiele ruin zamków zniszczonych podczas kolonizacji. Najbardziej znany i zachowany to Gors Andren, zbudowany z czarnego kamienia. Obecnie służy jako zaltarska twierdza graniczna.

Inne znane budowle to tajemnicze kamienne kręgi. Sami Gorsanie nie wiedzą, dlaczego ich przodkowie je wznieśli, prawdopodobnie było to miejsce rytuałów, dziś służy druidom jako miejsce mocy.

Mozaiki i pieśni

W środku wspomnianych kręgów często znajdują się mozaiki ułożone z kolorowych kamieni. Przedstawiają owce, wzgórza, a także ludzi. Część z nich przedstawia abstrakcyjne kształty lub nieznane stworzenia.

W tradycji gorsańskiej przetrwało sporo pieśni ludowych, najsłynniejszą jest Mòi itam (Moja owco). Dzisiejsze pieśni są czysto patriotyczne, wręcz obraźliwe dla krajów “okupujących” rdzenne ziemie Gorsan, jak np. pieśń “Wychodźcie śniadzi i listnouszy”.

Kuchnia

Podobna do zaltarskiej, podstawą ich jadłospisu są ostre papryczki i fasola. Zachowała się część tradycyjnych dań i trunków.

Potrawy

  • Fasola po gorsańsku - danie narodowe jedzone także w Bredenie, czyli fasola w sosie pomidorowym
  • Karth Nurat - podpłomyki podawane z puree z ostrej papryki
  • Tursvan - wędzony ser marynowany w garum. Popularna przystawka

Napoje

  • Herbata - przyjęty od yerwańskich okupantów napój, piją go na zimno w dodatkiem cukru
  • Gors thaeri - tzw. gorsańska herbata z dodatkiem whisky
  • Karth Horg - sfermentowana woda z kaktusa lub daktyli, często pity alkohol

Zwyczaje

Ulegli asymilacji i mają podobne zwyczaje co Woltowie, łącznie z ideą hernizmu.

Powitanie

Jako jedyny naród na powitanie podają sobie lewą dłoń. Panuje wśród nich bowiem przesąd, że skoro prawa ręka (zazwyczaj dominująca) zazwyczaj trzyma broń, to służy do zabijania, lewa zatem służy do jednania się z ludźmi. Podanie Gorsanowi prawej ręki oznacza chęć skrzywdzenia go.

Klany

Ciężko stwierdzić czy oni w ogóle mają jakieś klany. Gorsanie traktują siebie jako jeden wielki klan, którego członkowie rozsiani są po całym zachodnim wybrzeżu. Klan ten oczywiście przez większość czasu nie ma swojego wodza, Gorsanie mówią o tym jak o zwykłym bezkrólewiu które niedługo ma się skończyć.

Zwierzęta

Gorsanie oswoili lisy, które często biorą na polowanie lub po prostu jako zwierzę domowe. Za wierzchowce klasycznie służą im konie lub jednorożce.

Historia

Pochodzenie

Początkowo Gorsanie żyli na wybrzeżu Pretenris i Półwyspie Zaltarskim. Istniały tam głównie trzy państwa: Królestwo Gorsan, Księstwo Zaltarii i Księstwo Hezedonii. Według linwiańskich kronikarzy Gorsanie żyli przez spory okres czasu we względnym pokoju. Hezedonia jednak została w 228 r. podbita przez Anretan. W międzyczasie Zaltaria toczyła liczne wojny z Linwercją.

Zjednoczenie Gorsan nastąpiło w 396 r., kiedy niejaki Vormund, król Gorsan połączył swój kraj z Zaltarią i odebrał ziemie u podnóży Gór Hezedońskich. Drogą morską zaczął handlować z Elberami na Sendaros.

Kolonizacja

W 530 r. 1E. zaczęła się kolonizacja sendarska. Ludy z południa, głównie Elberowie wspierani przez Cesarskich, zaczęły najeżdżać południowe wybrzeże Pretenris, w większości z miernym skutkiem, poza południowo-zachodnią częścią. Gdzie powstały kolonie, zabierające kawałek po kawałku ziemie Gorsanom. Jednocześnie Półwysep Zaltarski atakowany był przez elfy z wysp na północy.

Podczas najazdów wszystkie ludy wymieszały się i z czasem powstały dwa nowe narody - Zaltarowie (ci dzisiejsi, pochodzenia aersańsko-elberskiego, elfy) i Woltowie.

Z kronik wynika, że poprzedziło to wiele wojen, rzezi i niestabilnych kompromisów. W 611 r. doszło m.in. do zniszczenia miasta Gors Ravgar przez zaltarskich magów ognia, wielu mieszkańców spłonęło żywcem. Powodem czystki miało być nieopłacanie trybutu w terminie. Wielu do dziś mówi jednak, że wtedy na te ziemie przywieziono “cywilizację i porządek”, których nawet Farsyci nie zdążyli zaprowadzić.

Gorsanie oczywiście stawiali opór, wiele krąży legend o ich oszczepnikach czy procarzach albo o królu Daihalu Silnorękim, który niczym Dawid zestrzelił z procy maga zaltarskiego. Gorsanie byli od zawsze jednak przede wszystkim spokojnym ludem pasterzy, dlatego ich podbicie nie było trudną rzeczą dla wojowników z Sendaros.

Gorsańska Armia Ludowa

Gorsanie do dziś, tj. w 2E. nie mają własnego państwa, żyją głównie w Woltyrze, Linwercji i Zaltarii. Sytuacja nie zmieniła się zbytnio, nawet podczas Wielkiej Wojny.

Powstały jednak organizacje takie jak Gorsańska Armia Ludowa walczące o gorsańską niepodległość, najczęściej poprzez akcje sabotażowe lub nawet terrorystyczne, od czasu do czasu wzniecają także powstania narodowowyzwoleńcze. W Zaltarii i Woltyrze takie organizacje uważane są za rebelie i brutalnie tępione.

Pałę goryczy miało przegiąć wysadzenie wozu posła woltyrskiej partii nacjonalistycznej - Maufara Roibrena w 254 r. 2E. Doszło wtedy do licznych pacyfikacji i pogromu w Woltyrze. Gorsan zaczęto razem z Yerwanami trzymać w gettach.

Podczas wojen elfickich Gorsanie współpracowali z Aersanami obiecującymi im własne państwo, przez co po przegranej elfów i dojściu do władzy nacjonalistów w Woltyrze padli ofiarą wielkiego pogromu i migrowali do Zaltarii.

I was born in a Hargard street, where the republic drums did beat…

Hargard

Za swojego bohatera narodowego uważają niejakiego Ihtrana Saghuila, lidera GAL, który w 509r. 2E. wzniecił powstanie i wysadził budynek kancelariatu w Geb’et. Na jakiś czas dzięki niemu powstał Diukat Hargardu, będący niemal niezależnym państwem gorsańskim, współdzielonym z Yerwanami. Prześmiewczo nazywano to wielkim gettem. Państwo to było de facto protektoratem woltyrsko-zaltarskim, mającym rozwiązać problemy obu państw z niechcianymi przez nie narodami.

Hargard utracił niezależność na początku Trzeciej Ery.

3 polubienia