Hutomejska Świątynia Płodności / Zamek we Vladisgradzie

Cywilizacja Hutomejska była jedną z pierwszych zaawansowanych cywilizacji po Kataklizmie, zostali ejdnak zniszczeni a ich śiątynie runęły w kolejnych najazdach. Na ruinach świątyni w centrum miasta, będzie w przyszłości zbudowany Zamek Cesarski a nowe miasto tam powstałe otrzyma nazwę Vladisgrad. Zanim jednak zrobię model 3D miasta, muszę odtworzyć architekturę która będzie znajdowała się u jego fundamentów.

O religii hutomejskiej pisałem już [u]tutaj[/u]ale mówiąc najkrócej, wyznawali oni boga Anthota, który wypełnił świat życiem w toku swojego nieokiełznaniego procesu zapładniania innych bóstw.

Ważnym elementem kultu Anthota jest uczestniczenie w orgiach religijnych.

Rekonstrukcja świątyni

O faktycznym wyglądzie świątyni możemy snuć tylko przypuszczenia, stąd to jedynie najlepsza rekonstrukcja na jaką nas stać. Możemy też jedynie wnioskować jak wyglądał rozwój budynku.

Oryginalna kaplica

W centrum kaplicy znajduje się jakieś źródło wody, dzięki któremu znajdujaca się tam centrum jest zapełniania. Wygląd pierwszej kaplicy nie jest znany, prawdopodobnie był tam basen i wypływający z budynku strumień.

Komnata Wiernych

Pierwsza duża rozbudowa świątyni, składa się z dwóch poziomów i 9 basenów. Na dolną część mogą wejść jedynie “wierni” natomiast na wyższą tylko “magowie”. Było to prawdopodobnie miejsce dla elity hutomejskiej, oraz pierwsza świątynia w której kult polegał na orgiach. Podejrzewa się, że boczne przejście z niższego tarasu na wyższy było formą elewacji wiernych do zaszczytu uprawiania stosunku z magami. Tutaj też znajdowało się pierwsze duże zaplecze dla świątynnej służby a także kotłownia, w której podgrzewano dwa baseny wyższego tarasu.

Komnata Oczyszczonych

Ostatnia rozbudowa świątyni a jednocześnie największe osiągnięcie Hutomejczyków. Otworzono wtedy szatnię, wielką część kąpielową oraz rozległe zaplecze po drugiej stronie.

Poddawało pod wątpliwość na jakim poziomie technologicznej rozwoju naprawdę są. Zbudowali bowiem potężny obiekt z centralnym, ogromnym oknem dachowym położonym nad wielkim basenem. Nie wiemy czy okno bywało zasłaniane, czasem sugeruje się że podwieszano wielkie białe materiały na górze, albo zakrywano tylko część okna.

Ubrania zostawiało się w wydzielonej szatni przy wejściu, w świątyni można było bowiem przebywać wyłącznie nago. Osoba której udzielono takiego pozwolenia mogła uczestniczyć w odbywających się tutaj orgiach. Stworzyło to więc kolejną klasę społeczną, nieco mniej uprzywilejowaną niż “wierni”, któzy mogli dostać się do dalszej, bardziej intymnej części.

Hydraulika

Nie mamy pewności jak rozwiązano liczne hydrauliczne wyzwania, ale podejrzewamy że Hutomejczycy mogli mieć technologię i wykwalifikowanych inżynierów potrzebnych do obsługi tego obiektu. Świątynia mogła mieć także wieżę ciśnień lub zbiorniki na dachu, które po prostu nie przetrwały po zburzeniu.

Po pierwotnym zburzeniu, woda z centralnego źródła wylała i zatopiła część świątyni a następnie wypłynęła i rozlała po ruinach miasta, po jakimś czasie z pomocą człowieka znalazła sobie płytnie koryto.

Obecnie więc pod czerwonymi cegłami Zamku, znajdują się jasne pozostałości świątyni spomiędzy których wypływa strumień, stanowiący źródło wody dla całego miasta.

3 polubienia

Ok, zacząłem burzyć świątynię na ruiny, na razie tylko Komnaty Magów i Wiernych jest ładnie zrobiona, potem będzie zalewanie ich wodą ze źródła

1 polubienie

A teraz rujnuję resztę

Próbuję to teraz estetycznie zalać

2 polubienia

Ok, pierwsze elementy kontrolujące zalewanie świątyni dodane przez Wolszoian

4 polubienia

Cudownie wygląda, aż się miło patrzy na takie rzetelne conowanie. Jak na początku pisałeś o tym że na ruinach świątyni powstanie zamek to miałem w głowie coś na kształt zamku świętego anioła z rzymu, ale potem piszesz że te ruiny będą pod cegłami zamku i to rozumiem jako pod murami? Skala i budowa tej świątyni chyba nie pozwalają na postawienie “na niej” zamku więc co, zostawili taką ruinę pod murami fortecy?

Wyobraziłem sobie jak cesarz Wolszoi idzie do piwnicy pałacowej bo jest tam “basen”

Wzmocnili stojące ruiny od wewnątrz i postawili zamek NA tym fundamencie, więc białe mury są widoczne. Wolszoianie nie przewidzieli jednak wszystkiego, więc część budynku się osunie i będzie dodatkowo wzmacniana.

Później zamek się jeszcze rozwinie, budując wyżej, już biorąc po uwagę osuniętą część starszego budynku.

Ok pierwsze zabudowy (na razie basicowe)

Był to spichlerz i skład zasobów, położony w pobliżu ujęcia wody (zadaszona część ruiny była kiedyś przejściem dla służby świątynnej a teraz znajduje się blisko źródła)

Budnek stoi głównie w części która była dawnym zapleczam dla służby. Kamienne wiaty na składowanie drewna pod opał to teraz balkony z których można

2 polubienia

Ziomek wygląda jakby miał nas oprowadzić

1 polubienie

Ok, miałem zrobić po kolei rozwój zamku, ale stwierdziłem że będzie to overkill.

To jest Zamek w czasach panowania Dymitra IV Wspaniałego, pierwszego cesarza Wolszoi.

Kolejny uptade będzie już współczesnego - rozbudowanego za dynastii Achnov.

ETAP 1: ZAMEK KRÓLEWSKI QESYTA BEZWZGLĘDNEGO

Na początku była ta część, posiadała ufortyfikowany dziedziniec i wejście przez stary magazyn, obecnie pełniący również rolę królewskiej kuchni.

Rządy Qesyta to przede wszystkim okres wolszoiańskiego izolacjonizmu przed niszczącą całe narody pandemią. Qesyt oparł swoją siedzibę na ruinach Świątyni oraz - podobnie jak reszta miasta - budował w górę, zostawiając jak najwięcej miejsca wewnątrz miasta na uprawy.

ETAP 2: ZAMEK “ISPY” ZBUDOWANY PRZEZ ALEKSANDRA II YLVIROVA

Król rostoczył nad centralną częścią świątyni wielką zabudowę i zamknął źródło, wyprowadzając jeden regulowany kanał świeżej wody zamiast luźno rozlewającego się po ruinach bałaganu. Nowe skrzydło było rezydencją królewską, zaś dawny zamek zamienił się w miejsce dla służby i gości królewskich. Zostały także zbudowane bunkry dla rodziny królewskiej, głęboko w pod budynkiem, wśród starych ruin oryginalnej świątyni, jest tam również dużo tajemnych przejść przemyślanych jako potencjalna droga ucieczki podczas oblężenia.

Swoją nazwę wziął od imienia jedynej córki króla, który przekazywał koronę swojemu zięciowi, kończąc w ten sposób dynastię Ylvirovów.

ETAP 3: ZAMEK CESARSKI DYMITRA

Pierwszym dodatkiem było skrzydło gości, które kończyło się ujściem kanału ze świeżą wodą. Zawierało cztery wielkie apartamenty przeznaczone dla gości Cesarza, dalszej rodziny albo ważnych delegacji międzynarodowych.

A przynajmniej taka była wymówka. W rzeczywistości zamieszkiwała go bowiem banda chłopów. Otóż to właśnie wtedy Cesarzową była dawna żona kowala, Misława, ta która miała zadanie mu (W KOŃCU) spłodzić potomka. Miała ze swojego pierwszego małżeństwa wiele dzieci (stąd pomysł by to ona była matką dziedzica). Ci synowie i córki kowala znaleźli nie tylko zatrudnienie na wysokich stanowiskach ale i zostali powydawani za wielkie rody. Stąd skrzydło gościnne nazywa się czasem “Pałacem Misławskich”

Dużo późniejszym dodatkiem jest złożona brama i rampa. Wygląda jak overkill bo jest overkillem. Dymitr umieścił pod nią, za grubymi murami, swój cesarski skarbiec. W zasadzie jednak meandrujące rampy i stojący na basztach garnizon miał robić wrażenie na przybywających.

Dymitr był dobrym władcą, ale nikt nie oszukuje się że nieco próżnym

TAK WIĘC PREZENTUJE SIĘ ZAMEK CESARSKI DYMITRA

Zbudowany na dawnej świątyni, inkorporujacy jej zniszczone, fantazyjne ruiny w swoje poste, murowane formy.

Kolejnym budowniczom udało się skierować kanał w wybranym kierunku,ale NIGDY nie poradzą sobie z wodą cieknącą GDZIEŚ w podziemiach i podmywającą mury. W obecnych czasach, późnej dynastii Achnov, powoduje to nawet problemy z konstrukcją no i oczywiście potężne zaglonienie.

Następnym planem bedzie zbudowanie czegoś totalnie innego w stylu architektonicznym pałacu, którego granice - i fundamenty - będzie stanowił stary półokrągły mur. Będzie on niższy niż reszta, zbudowany w czasach, gdy Zamek przestał pełnić swoje funkcje obronne. Będzie tu, gdzie ten zielony kształt.

Następnie zwieńczę to najnowszym pałacem, położonym dużo wyżej od reszty, tu gdzie to niebieskie, oparty o najbardziej w górę wygięty fragment ruin.

Ogólnie zamek we Vladisgradzie jest ciekawym projektem, bo poza paroma pomysłami, nie miałem żadnej prekoncepcji na to jak będzie wyglądał i starałem się bazować kolejne etapy na tym, co dane pokolenie zastało i jak zdecydowało się to rozbudować.

Ale na razie jestem done z tym zamkiem.

Przynajmniej na jakiś czas.

3 polubienia