Organiczny rozwój administracji - przykład Rzymu

Czytając aktualnie historię rozwoju administracji rzymskiej, przypominam sobie swoje dawne rozkminy jak stworzyć conpaństwo, zanim zacząłem to researchować.


(obrazek z 2018)

Aby jednak nie spamować AF gdzie to niepotrzebne, omówię ten proces na bardzo ciekawym przypadku republikańskiego Rzymu

Wyznaczmy role, które są potrzebne ludowi Rzymu (dla twojego cona mogą być inne)

IMPERIUM - władza pełna i absolutna, ale tu skupimy się na jej głównym motywie, który przetrwał przez całą państwowość Rzymu - imperator może być obwołany tylko przez żołnierzy i jako taki otrzymuje prawo do żądania triumfu za pokonanie wielkiego wroga

COERCITIO - prawo do przymuszenia kogoś (osoby lub grupy) do swej woli niezależnie od obowiązujących praw. Z racji swojej siły musi być używane rozważnie

MAGISTRATUS - nie prawo, a rola. Stanowisko, w którym jesteś pociągany do odpowiedzialności za to, co dzieje się w mieście. Rzymianie uznawali lidera danej wspólnoty za magistrata i to z nim się układali (później, w okresie Grakhów, była to rola kwalifikująca italskich cudzoziemców do obywatelstwa)

AUSPICJUM - istnienie miasta Rzym opierało się na umowie z Jowiszem, że on będzie dawał znaki, a osoba z którą się umawiał (król) będzie je obserwowała i podejmowała decyzje. Auspicjum to moc do otrzymywania i interpretowania znaków od Jowisza


wyobrażam sobie ten wątek tak, że ten podział będziemy rozwijać w następnych postach i postaram się odpowiadać na pytania z tym związane, zaś aplikację wniosków pozostawię waszej światotwórczej intuicji

zaś dla tych, którzy potrzebują morału z każdej opowieści: zaplanuj nie tylko to, jak wygląda system w conpaństwie obecnie, ale skąd wzięły się poszczególne stanowiska w przeszłości. Weź pod uwagę unikalne cechy cona (Martin: co ileś lat zapada długa zima) oraz kultury w ramach cona (Starkowie i Lannisterowie mają inne uwarunkowania - ergo - potrzeby)

KRÓLESTWO: etap 1 i 2

Wpływ na wybór króla Rzymu miały kurie, czyli zgromadzenia miejskie oraz senat, którego głos by decydujący, poza tym rolę stronnictw politycznych mogły pełnić poszczególne bogate rody, które na swoich usługach miały własnych klientów, zdeterminowanych, by przepchnąć cokolwiek, co było w ich wspólnym interesie.

Ten układ utrzymywał się MOŻE w przypadku sukcesji
Romulus → Numa Pompiliusz → Tuliusz Hostyliusz → Ankus Marcjusz
Mamy jednak świadectwa, że po Ankusie, Tarkwiniusz Starszy uzyskał swój tron dzięki poparciu Senatu, potem Seweriusz Tuliusz przejął władzę bezprawnie. Legitymizacja tego króla wynika jednak z szerokiego zakresu reform, które wprowadził.

Poza poszerzeniem granic, Rzym seweriański to Rzym redefiniujący dawne terminy administacyjne. Seweriusz jest być może najważniejszym z królów - jest późny więc bardziej realny (nie mityczny) oraz odznacza się nie byciem “mitycznym dobrym królem” jak jego poprzednik ani “mitycznym złym królem” jak jego następca, stąd reformy seweriańskie stanowią podstawę późniejsze Republiki, bardziej niż cokolwiek Tarkwiniusz Starszy i Tarkwiniusz Pyszny kiedykolwiek zrobili

WCZESNA REPUBLIKA

-509 - rok ustanowienia Republiki to w naszej historiografii fantastyczna okazja do konfliktów między historyjami. Na potrzeby światotwórstwa zaznaczę dwie koncepcje:

  1. Patrycjusze byli elitą, która zajmowała religijne stanowiska za rządów królów i je po prostu utrzymała, uzurpując sobie również prawa do rządów nad miastem
  2. Patrycjusze byli elitą bez władzy, po jej uzurpacji podporządkowali sobie również role religijne wcześniej należące do króla/jego rodziny.

nie mamy pewności więc, czy rozlewająca się po wszelkich ważnych posadach władza patrycjatu to ich utrzymanie władzy czy jej zagarnięcie. Jedno pozostaje pewne - JOWISZ UMAWIAŁEM SIĘ Z KRÓLEM, nie KONSULAMI.

Należało więc stworzyć posadę, która zajmuje się auspicjami - wyglądaniem znkaów od Jowisza. Jeśli umawiał się z królem, będziemy mieli “króla świętości” który będzie zbanowany ze wszystkich innych stanowisk w nowym układzie włądzy.

No właśnie. Ale nowy układ to znaczy co? To Lud miał wybierać swoich przywódców, ale system klienteli sprawiał, że zawsze głosowali oni na swoich gentiles, władców ziemskich, którzy stanowili własne środowiska polityczne.

Większość władzy królewskiej przejęli więc konsulowie, ale ci byli uwiązani sojuszami z kilkoma klanami arystokracji, która dyktowała jak głosuje się w ramach kurii, oraz senatu (którego status był bardzo dziwny a rola rozmyta)

No właśnie. Jeśli król rządził wcześniej, należało dzielić jego kompetencje w nowym repuiblikańskim systemie. To stwarzało potencjał do po zawłaszczenia sobie takiej władzy przez elity wczesnej Republiki Rzymskiej.

REPUBLIKA: SECESJE PLEBEJSKIE

Najpierw pelebejusze ze wszystkich klienckich sojuszy, odeszli z Rzymu, wybrali swojego reprezentanta - TRYBUNA - i wrócili do miasta, jak NA KURDE SWOJE. Senat przerażony zagrożeniem buntu plebejskiego, zaakceptował (choć nie ratyfikał prawnie) funkcję trybuna ludowego. To był okres trzymania gospodarki Rzymu jako zakładnika przez plebejuszy oraz milczenia partycjuszy którzy nie chcieli udzielić trybunowi oficjalnie praw )mimo że były respektowane w praktyce)

Po długotrwałych konfliktach z plebejuszami Republika zwołała wielkie obrady prawne. Odwołano trybunów oraz konsulów, powołano DECEMWIRÓW (niestety tylko patrycjuszy) którzy uchwalili DZIESIĘĆ TABLIC praw, ale publika miała jeszcze kilka postulatów. Powołano więc drugą komisję DECEMWIRÓW (tym razem 50/50 patrycjat/plebs) ale po tym jak uchwalili 2 tablice ale nie chcieli oddać władzy nad miastem, plebejusze ponownie się zbuntowali, zaczęli okupować wzgórze Awentyn a patrycujusze wyszli im naprzeciw rozwiązując decemwirat i powołując dawne stanowiska.

Ostatecznie PRAWO XII TABLIC stało się podstawą rzymskiego społeczeństwa, które zapewniało obu grupom to, czego chciały. Patrycjusze są dynastyczne oddzieleni od plebejuszy, ale plebejusze mogą uczestniczyć w życiu politycznym. Nie mogą się mieszać, ale ich status jako obywateli jest równy, nawet jeśli dostęp do stanowisk zarezerwowano dla patrycjatu.

To wtedy właśnie zatwierdzono świętość władzy trybuna, oraz określono, że tylko plebejusz może startować na to stanowisko. Plebiscyty - basically referenda wśród całej społeczności Rzymu, otrzymały taki sam level decyzyjności co Senat.

W zamian za to patrycjat wstrzymał się z podziałem ziem wiejskich między Lud i utrzymał politykę rolną w swoich rękach na najbliższe 100 lat.

Historia między królestwem a Prawem XII Tablic jest więc okresem zmagań między klasą mieszańców Rzymu a dawną królewską elitą, która utrzymuje swoją władzę nieco na podstawie powiązań z władzą królewską którą sami obalili.

NOTE: Ważne jest, by nie myśleć o PLEBEJUSZACH jako o biedocie. Bogaci plebejusze bywali największymi politykami w Rzymie (bracia Grakowie).
Później zdarzało się, że politycy z patrycjatu (Klodiusz), żądni władzy, jaką było VETO, wyrzekali się swoich rodzin i byli adoptowani przez plebejskie, byle móc startować na stanowisko Trybuna.

Dla światotwórstwa wynieśmy z tego fakt, że należy przeprowadzić w naszym conpaństwie proces, w którym różne grupy dzielą się swoją ceremonialną, jak i realną władzą. Obie mają swoje znaczenie, obie są ważne.

RZYM PRZESTAJE BYĆ MIASTEM

Wszystko do tej pory w organizacji Rzymu opierało się o jego miejski charakter — tribus miejskie oraz pagi wiejskie jako okręgi administracyjne, wojsko opierające się na tym, że całe miasto pozostaje w ciągłej rezerwie.

W okresie rozruchów powołano odpowiednie do tego osoby na konsulów. To znaczy powołałoby, gdyby nie fakt, że nie byli patrycjuszami. By utrzymać władzę konsularną w rękach patrycjuszy, powołano więc trybunów konsularnych. Był to precedens do późniejszego przyzwolenia na powołanie bardzo bogatych lub zasłużonych plebejuszy w rolach pełnoprawnych konsulów.

W ogóle nie daje się wystarczającego kredytu Plebejuszom, którzy właśnie bardzo efektywnie się organizują, tworząc miasto w mieście. Edylowie plebejscy - pracownicy socjalni mikromanagują pomoc społeczną, dzięki czemu trybuni mogą zająć się polityką. Zauważając ich efektywność, Senat kopiuje pomysł na Edyla plebejskiego i tworzy kwestorów, robiących praktycznie wszystko, czego potrzebują ich przełożeni.

W tym okresie dogadano się z Latynami i Hernikami, żeby zaatakować miasto Veii w ziemi Etrusków. Na taką wyprawę solidnie się przygotowali, zaryzykowali gniew miast Etruskich (np. Tarquinia), ale na szczęście mieli wsparcie przyjaciół z Caere którzy zablokowali głosowanie nad pomocą dla Veii.

Po podbiciu Veii Rzym stanął przed wielkim problemem. Mieli pod kontrolą drugie miasto, takie jak Rzym. Jak więc podzielić terytorium, ziemię między miastami, jak ustanowić administrację rzymską, która przewidziana była na potrzeby miasta, na innym niż miasto terotorium.

Nie musieli się za długo naradzać, bo przybyli Galowie, roznieśli ich w pył, Rzymianie uciekli do Veii i zapłacili barbarzyńcom wielki okup za niezburzenie miasta.

W okresie kryzysu powołano dyktatora, który zaprowadził porządek w Mieście. No właśnie. Mieście? po raz pierwszy Rzym posiadał inne niż Miasto terytorium. Należało adaptować się do tej sytuacji oraz upewnić, że następny najazd galijski skończy się zwycięstwem Rzymu.

PODBÓJ ITALII
Rzym inwestuje w wojsko, które po krótkim czasie jest wystarczające, by przerazić przeciwników. Kolejna wyprawa Galów stchórzyła i wróciła do Galii Przedalpejskiej na widok rzymskich centurii.

Mimo że to obywatele zapewniali sobie uzbrojenie, wojsko musi utrzymywać żołd (w tym przypadku rekompensatę za stracone dni pracy zarobkowej), więc skoro już wydajemy na nie pieniądze, to może jakoś go użyjemy ofensywnie - żaden z sąsiadów poza Etruskami i Kapuą nie może się nam równać.

Kapua proponuje przymierze, na które Rzym się z radością zgadza - wspólnie dwa miasta podbijają Latinum oraz Samnitów, stając się najpotężniejszym związkiem miast w regionie. Pojawia się jednak dylemat - jak zaklasyfikować mieszkańców podbitych terytoriów? Rozwiązanie było proste.

  1. Ci fajni, którzy dołączyli do Rzymu dobrowolnie, otrzymują rangę socii - przyjaciela, sprzymierzeńca, oraz przysięgają że Rzym będzie ich jedynym sojusznikiem, ich polityka zewnętrzna będzie kontrolowana przez Senat w Rzymie a obywatele wystawią wojska pomocnicze - auxilia na wezwanie Rzymu.
  2. Ci niefajni, których trzeba było podbić siłą, otrzymują rangę latini - zbiorowy termin na mieszańca Latinum (mimo że już wyszliśmy poza region Latinum) i są obarczeni ciężkimi daninami oraz nie mają żadnego poziomu niezależności.

Obie grupy nie należały do grona obywateli xD

W tym stanie Republika utrzymała się przez WIELE LAT, ale patrząc na system administracyjny, w zasadzie wszystkie stanowiska są na swoim miejscu - zmienią się jednak ich zakresy obowiązków. Osobno tworzy się także hierarchia wojskowa, której zmiany i zależności z polityką Rzymską mogę jeszcze kiedyś omówić.

Uważam Rzym za świetny przykład na którym można wzorować rozwój administracyjny w conie.

Jakie wskazówki możemy z tego wyciągnąć:

  1. Cofnij się do początków istnienia frakcji. Oceń, na jakie potrzeby (związane z settingiem, magią, technologią, religią) musi odpowiedzieć władza w tym bardzo wczesnym etapie
  2. Nakreśl wczesny podział społeczny (np. według rodzaju magii, rasy, majątku)
  3. Znajdź wspólną, jednoczącą ich ideę, która jest ponad podziałami społecznymi
  4. Stwórz konflikt społeczny oraz jego wspólne, pokojowe rozwiązanie w formie utworzenia pewnego stanowiska administracyjnego
  5. To stanowisko staje się kluczowe dla polityki i musi się dogadywać z istniejącym wcześniej establishmentem
  6. Pomniejsze stanowiska wynikają z zapotrzebowania i wywodzą się poprzednich konfliktów społecznych

Jakbyście chcieli zobaczyć jak to wygląda na osi czasu, to proszę bardzo: