Dla zachowania równowagi 400 wymiarów i ku pamięci mojego kudłatego głuptasa, proponuję wątek pieskowy.
5 polubień
Oto Jimmy, nie jest już moim psem, ale przez prawie dwa lata był, a przez kolejne dwa lata nie miałem z nim żadnego kontaktu. Ostatnio udało mi się z nim ponownie spotkać, opiekowałem się nim przez pół dnia.
Jest już bardzo stary, praktycznie głuchy i schorowany, szybko się męczy, ale wciąż ma ochotę się bawić jak szczeniak, a przede wszystkim kocha pluszaczki. Miejsce pluszaczków (całego ich stosu) jest oczywiście w centralnym punkcie salonu.
5 polubień
3 polubienia
![]()











