Rovarynthia czyli mój con-śmietnik

Kojarzycie tę jedną szuladę do której wrzucacie jakieś drobne duperele których nie chcecie wyrzucać ale ich nie używacie? To jest mój throway con. Rovarynthia.

TU JEST KURDE WSZYSTKO

Magia?
W CIUL. Kilka systemów naraz. Jak to razem działa? Nie działa, rozmijają się często o tysiące lat.

Mamy:
1. Magia źródlarzy - polega na pozyskiwaniu energii z otoczenia (w Rovarynthii wszystko co istnieje ma nieco więcej energii niż do tego potrzebuje) i oddawaniu jej na różne kreatywne sposoby w walce.
2. Pierścienie Kosmiczne - każdy pierścień ma inne możliwości modyfikacji materii i energii, można mieć kilka ale masterowanie ich jest bardzo trudne.
3. Magiczne miecze - pięć rodzajów a każdy ma inny rodzaj magii (np. telepatyczny miecz może wpływać na percepcję przeciwnika w trakcie walki) są inaczej ładowane (np. alchemiczny miecz trzeba po prostu karmić materią) mają inne transformacje po ich zmasterowaniu.
4. Magia Esperów - brutalnie inspirowana utworem Veteran of the Psychic Wars, polega tym, że każdy urodzony Esper ma mały potencjał i nie może go za bardzo rozwinąć - musi zabić innego Espera i wchłonąć jego potencjał. W ten sposób w naturalny sposób dochodzimy do wojen telepatów.
5. coś jeszcze na pewno się znajdzie

Jak widzicie, kontynent na północy to główny bohater - zatoka jest wynikiem starożytnego POTĘŻNEGO meteorytu który zniszczył planetę i całe na niej życie. Dzięki magii życie ofc powróciło ale to innym razem

RASY?

  1. Mam bazowaną rasę na małpach
  2. Mam rasistowskie heksapody
  3. Mam furasę
  4. Mam potomków “gorszej” rasy, która przeżyła tę “lepszą” i oglądali ewolucję innych ras ze zwierząt do ras rozumnych

Jak tylko mi się podoba koncept, wrzucam go tutaj, bo Aurum Fratrum nie jest magiczne a innych conów nie chce mi się rozwijać.

4 polubienia

Super, uważam że każdy powienien mieć taki con-worek na różne poboczne pomysły, bo wtedy jak wpadnie jakaś fajna inspiracja to się jej nie odrzuca na zasadzie że nie pasuje nigdzie, tylko upychasz do worka

3 polubienia

Moim workiem jest inny kontynent w moim conie XD

3 polubienia

ROVARYNTHIA: system magii nr 3

Nikt nie wie, skąd wzięły się miecze czyniące magię. Niektórzy twierdzą, że z dawnych kuźni starożytnej Epoki Zaklęć. Niektórzy przypisują stworzenie jednych lub drugich własnej rasie. Nikt nie ma wątpliwości, że są bardzo starożytne.

Nie wyglądają dużo inaczej niż zwykłe miecze i można ich używać bez świadomości, że są w jakikolwiek sposób wyjątkowe. Dopiero świadomość i intencjonalne użycie broni zaczyna aktywować ich moce. Oczywiście na początku miecz ma bardzo słabe efekty i należy włożyć wiele pracy w opanowanie jego mocy.

Każdy rodzaj miecza to subtelnie inny system magii. Każdy z nich wymaga jednak jakiegoś rodzaju “naładowania” oraz oferuje inne moce. A po rozładowaniu, to nadal bardzo dobra broń.

Każdy miecz ma inny limit mocy, którą może osiągnąć (Rycerz, Diuk, Książę, Król). Każdy miecz da się zniszczyć wyłącznie mieczem wyższego stopnia.

Przepraszam za angielski, ale w tym języku wymyślaliśmy go z Dużym Markiem i teraz dowolne tłumaczenie brzmi awkward.





Miecze te rozsiane po całej Rovarynthii, są często centrum lokalnych konfliktów, a ich użytkownicy przechodzą do legend.

3 polubienia

Czekam, aż ktoś zużyje królewski miecz krwi, żeby wskrzesić kogoś mało ważnego :v

1 polubienie