Skąd się wziął świat?

Wszystkie w 100% prawdziwe wersje tego, skąd się wziął świat. Jak będę zadowolony z ilości to przeredaguję i zepnę w elegancki post galeriowy.

Wersja Gullandzka

W czasach przed czasem, w miejscu przed byciem był Eldur i Żółw. Żółw żył przemierzając pustkę, jednocześnie pozostając w miejscu, bo nie istniały nawet odległości. Widząc to, Eldur zapłonął ogniem ambicji i rozpoczął pierwszy łów.

Przez pięć lat Eldur walczył z Żółwiem, po pięciu latach uderzając w końcu z siłą, która strzaskała jego skorupę. Z truchła Żółwia Eldur stworzył swoje trofeum. Ze strzaskanej skorupy i kości uczynił ziemie i góry, z krwi rzeki, morza, jeziora i oceany. Nadął jego płuca i inne organy, żeby gnane tym wiatrem powietrze mogło przynieść życiodajne deszcze. Z Żółwiego mięsa powstały pierwsze zwierzęta, które zaczęły mnożyć się i zaludniać nowo powstały świat. Na koniec wziął Eldur oko i umieścił wysoko nad światem, tak żeby odbijało światło jego Wiecznego Ognia, a sam zasiadł w wieży na środku stworzenia.

Siedząc samotnie na szczycie świata Eldur poczuł się samotnie. Choć dookoła Żółwiego trofeum pojawiło się jego rodzeństwo, Wieczny Ogień wciąż czuł potrzebę tworzenia. Wziął wobec tego swoje nasienie pięciokrotnie i zmieszał je z istotą stworzonego przez siebie świata.

Zmieszał je ze skorupą i kością i powstała Ziemia.

Zmieszał z płynącą krwią i powstała Woda.

Zmieszał z pędzącym wiatrem i powstało Powietrze.

Zmieszał z rosnącym mięsem i powstało Zycie.

Zmieszał z okiem i powstał Księżyc.

Dzieci Eldura odziedziczyły jego pasję zmiany i tworzenia i zaczęły razem z nim kształtować powstający świat, a ten mógł dzięki ich pracy rosnąć i kwitnąć. Ale Ojca i Dzieci szybko zaczęła dzielić zazdrość. Ludzkie dzieci kochają swoich rodziców, tak jak drzewo kocha swoje korzenie. Lecz nieśmiertelni bogowie żyją innymi zasadami.

Księżyc, znając wszystkie cienie i kryjówki, znalazł drugie oko Żółwia. Razem z rodzeństwem użył go, żeby złapać Wieczny Ogień i podzielili go między siebie.

Księżyc wziął światło i w miejsce swojego ojca został Słońcem.

Życie wzięło ambicję i urodziło ludzkość.

Powietrze wzięło błyskawicę, zyskując moc burzy.

Woda wzięła determinację, siłę kształtowania.

Ziemia wzięła magmę, siłę zniszczenia.

Eldur został pozbawiony siły, domu, rodziny. Niektórzy mówią, że został zabity, inni, że jedynie wygnany i czeka na godzinę swojego powrotu. Jedni twierdzą, że spotkała go zasłużona kara za tyranię, lub że po prostu przyszedł jego czas, tak jak przychodzi czas na każdego rodzica, by ustąpił miejsca dzieciom. Inni z obrzydzeniem patrzą na czasy rządów jego dzieci, nazywając ich uzurpatorami. Ale to nie śmiertelnikom oceniać bogów. Ich prawo jest prawem władzy i siły, stworzenia i zniszczenia, prawem ambicji i prawem bezprawia.

1 polubienie