Bestyje wszelakie: Przewodnik po duchach kamiennych, stworach psotnych i groźnych
Przekład vazański, wydany w 2793 roku, bestiariusza rodyckiego zatytułowanego
„Alla typer av bestar: En guide till stenandar, busiga och farliga varelser”
pióra Olafa Köcha,
pozycja nr 315a w indeksie ksiąg zakazanych, w kat. „treści niepoprawne politycznie”, „treści niepoprawne naukowo”, „zakazane treści religijne”; ograniczenie 2. poziomu (posiadanie karane grzywną, powielanie karane śmiercią, dystrybucja karana śmiercią).
Przedsłowie
Świat się zmienia, a nasze dusze ulegają degradacji. Próżno szukać w dzisiejszym społeczeństwie bohaterów, którzy swoimi czynami na wagę złota zapewniają sobie równie złote pomniki, jakie z ich ciał powstaną po śmierci.
Po Złotej Erze przeminęła Srebrna, potem Brązowa, a wraz z tym stopniowym upadkiem karty historii plamiło coraz więcej ludzkich niegodziwości, coraz więcej wojen; jednocześnie zdobi je z każdym wiekiem coraz mniej czynów godnych pieśni. Dzisiaj dusze niemal wszystkich z nas są pospolite, żelazne, nieszlachetne. Nasi opresyjni, chciwi przywódcy przemysłowo wykorzystują nasze żelazne zwłoki w fabrykach, które przysłaniają niebo czarnymi kłębami dymu. Może to i dobrze, że wielcy ludzie nie chodzą już wśród nas, bo i ich nie spotkałby wcale szacunek, na jaki zasługują.
Tym, którzy potrafią wyciągać z niej wnioski, historia wyraźnie rysuje upadek świata. Jednak wraz z dzielnymi obrońcami ludzkości opuszczają nas także plugawe bestie, którym tamci stawiali niegdyś czoła. Być może zwyczajnie nie potrzebujemy już bohaterów? A może to po prostu magia stopniowo opuszcza nasz świat?
Można jeszcze słyszeć pojedyncze wzmianki o przypadkach szlachetniejszych dusz. Trafiają się jeszcze ludzie, którzy swoimi zasługami budują sobie pomniki ze spiżu przynajmniej, kiedy te dusze opuszczają ich ciała. Ale tak samo zdarzają się wśród nas jeszcze potwory, istoty o złych duszach, których cielska, jeśli z nich te dusze wyrwać, zmieniają się w kamień. Większość ludzi już nie pamięta o tych stworach, niektórzy ich istnienie wkładają między bajki. Z pewnością prawda na ich temat niewygodna jest dla reżimu birskiego w Vazanie. Jednak one istnieją, a większość z nich jest w stanie zabić człowieka w mgnieniu oka, co zrobi z wielką ochotą, jeśli tylko dostanie okazję. Inne zdają się nami niezainteresowane, ale należy pamiętać, że ich kamienne dusze dowodzą ich plugastwa, tak samo jak nasze skarlałe dusze dowodzą naszej maleńkości.
Poniżej wycinki z publikacji, oryginalnie zebrane w porządku alfabetycznym.