Jakie są gotowe rasy fantasy do wykorzystania w conie?
Wszyscy wiemy, że peak światotwórstwa to wyjebanie ludzi z cona. W fantasy mamy dużo humanoidalnych, znacznie ciekawszych zamienników, więc jeśli nie chcemy mieć bardzo wyraźnego nawiązania do naszego świata, pomiędzy elfami i krzatami nie potrzebujemy wcale ludzi. Usunięcie naszych realnych homo sapiens sapiens daje nam też wolność nazywania ludźmi zbiorczo wszystkich ich ras, czyli właśnie elfów, orków, gnomów itp.
Brakuje mi do cona jeszcze jednej pasującej rasy, więc uznałem, że założę wątek, w którym wypiszę to, co już mam lub znam i mi nie pasuje, żeby inni mogli mi podpowiedzieć, co jeszcze mogę wykorzystać. Może komuś jeszcze się przyda w przyszłości obszerna lista popularnych ras fantasy. Poszczególne rasy będą w osobnych komentarzach.
1 polubienie
Elf
Elfy, jak się popularnie bezosobowo przyjęło, lub elfowie, co by ładniej oddawało ich dostojność, są chyba najbardziej popularną rasą fantasy. Zazwyczaj wysokie, ze szpiczastymi uszami, zwinne, długowieczne, często też szczególnie wrażliwe na sztukę i naturę.
Rzadko ktoś idzie bardziej w leśne duszki bliższe folklorowi europejskiemu spoza Skandynawii. Takie coś raczej jest nazywane jakoś faerie lub pixie.
Krasnolud
To najbardziej popularna nazwa na tę rasę, choć lepszą byłby krzat, ale o tym później założę osobny wątek. Niski, krępy, brodaty i kopie w ziemi, często rubaszny, gburowaty, chciwy, serdeczny, prostolinijny, ale rzadko wszystko to na raz. Lubi się bić, lubi pić. Czasem magią gardzi, czasem nie, ale wtedy zwykle są to jakieś magiczne runy.
Niziołek/Hobbit
Jest mały. Tym się różni od standardowego człowieka. Czasem ma duże stopy i jest nazywany hobbitem. Ogólnie zwykle jest miłośnikiem prostych przyjemności, jedzenia, odpoczynku, ogrodnictwa. Ze względu na swój niepozorny rozmiar bywa włamywaczem.
1 polubienie
Gnom
Kolejny niski, ale lżej zbudowany i zwinniejszy od krzata, choć raczej większy od niziołka, często bywa wynalazcą lub po prostu majsterkowiczem. Nie jest aż tak mocno zdefiniowany i bywa, że podłapuje sporo cech obu rodzajów kurdupli wymienionych wcześniej.
Ork
Duży, silny, nieokrzesany i brutalny. Może być zielony lub szary, może być owłosiony, może mieć świński ryj. Oryginalnie ten zły, ale bywa też całkiem zniuansowany i ciekawy.
Ogr
Ork, ale większy, głupszy, silniejszy, bardziej brutalny i ludożerny. No chyba że Shrek, wtedy jest miłością, jest życiem.
1 polubienie
Goblin
Ork, ale mniejszy, zwinniejszy, wredniejszy. Albo się złośliwie psocą, albo mordują z zimną krwią, zazwyczaj przy wszystkim, co robią, znajdują jeszcze czas, żeby coś ukraść. Mają z jakiegoś powodu długie nosy.
1 polubienie
Troll
To częściej bestia niż ktoś równy ludziom. Jako potwór bywa wielką małpą lub jeszcze większym ogrem, który jeszcze bardziej zjada ludzi. Jako niepotwór może być malutki. W obu przypadkach bywa mocno powiązany z kamieniami.
2 polubienia
Jotun
Trochę rzadsza rasa. Większy i silniejszy od zwykłych ludzi, ale pozbawiony przesadnej brutalności cechującej orków. Potrafi być szary lub błękitny w kolorze.
Rakszas
Wzorowany na ludożernych “demonach” z mitologii indyjskiej, z jakiegoś powodu zazwyczaj jest humanoidalnym kotem.
1 polubienie
Syrena/Tryton
Pół-człowiek, pół-ryba. Człowiek to ta górna połowa, a ryba to ta tylna. Czasem może mieć kawałek innego morskiego stworzenia zamiast nóg, np. macki ośmiornicy. Miewają zaawansowane podwodne cywilizacje i walczą trójzębami.
Zwierzoludzie
Zbiorczy komentarz na wszystkie humanoidalne zwierzęta: jaszczuroludzi, kotoludzi, psoludzi, lisoludzi, niedźwiedzioludzi, ptakoludzi, którzy nie mają swojej własnej nazwy. Jeśli ktoś ma fajne nazwy (i dość powszechnie używane, żeby były od razu zrozumiałe) dla jakiegoś konkretnej mieszanki zwierzęcia z człowiekiem, to niech się też podzieli.
Centaur
Pół-człowiek, cztery piąte-koń. Górna połowa człowieka, wszystko z konia poza głową. Lubi strzelać z łuku. Jest wystarczająco cool, żeby się nie zmienić za bardzo od czasu, kiedy starożytni Grecy sobie o takich opowiadali.
Minotaur
Człowiek z głową byka lub humanoidalny byk. Często zwykła bestia, choć dość inteligentna, żeby sprawnie używać przesadzonego topora obosiecznego. Czasem rozumna rasa na równi z ludźmi. Kolejny cool pomysł starożytnych Greków.
1 polubienie
Gremlin
Na poziomie archetypu coś pomiędzy goblinem a gnomem, który sam jest słabo zdefiniowany. No ale musi mieć duże, szpiczaste, odstające uszy.
Kobold
Jest mały. Czasem ma chyba jakieś różki czy kopytka, czasem jest jaszczurką. Zwykle lubi kraść.
Ryzykując bycia uznaną za pana marudę i niszczyciela dobrej zabawy: byłabym generalnie ostrożna z uznawaniem, że w ogóle istnieją jakieś gotowe rasy, bo nawet jeśli część z nich ma dość mocno przypisane różne popkulturowe klisze, to definiowanie ich przez pryzmat istniejącej sztampy wydaje mi się trochę kontrproduktywne, chyba że chciałbyś zrobić z tej listy po prostu kolekcję motywów i schematów popularnych w przedstawieniu konkretnych ludów fantasy. W praktyce każda z nawet najbardziej “oklepanych” ras fantasy będzie miała mnóstwo zróżnicowanych interpretacji. Elf elfowi i krasnolud krasnoludowi nierówny, co tu dopiero mówić o trollach, czy koboldach.
Właściwie z każdego mitycznego/legendarnego stwora lub potwora można zrobić osobną rasę, zwłaszcza, jeśli komuś nie przeszkadza, że będą prowadzić różne tryby życia, lub mieć niekonwencjonalną organizację społeczną. Na przykład: krasnoludki/skrzaty, chochliki, rusałki, driady, fauny, huldry, odmieńce/dopplery/sobowtórniaki, wilkołaki, kotołaki, harpie, kitsune i inna baśniowo-fantastyczna humanoidalna (i nie) menażeria, przy odrobinie wysiłku może robić za rasę fantasy. Także przynależność konkretnego stwora do grupy ras rozumnych, potworów lub demonów zależy mocno od konkretnej interpretacji. Jakie masz już ustalone rasy w conie? Myślę, że ta informacja może się przydać.
2 polubienia
Dobrze, że podjęłaś ryzyko, bo to znaczy, że nie dość jasno opisałem, o co mi chodziło. Chciałem listę templatek na rasy, samych takich fundamentów. Wiadomo, że jeden elf będzie żył wiecznie i naturalnie potrafił rozmawiać z roślinami, a inny to trochę szybszy, ale słabszy człowiek z długimi uszami, co żyje 150 lat. To wszystko zależy od cona. Ale kiedy widzisz słowo “elf”, to już masz jakieś wskazówki co do tego, czego się w ogóle spodziewać.
Mogę sobie zrobić zupełnie customową rasę i nazwać ją jak mi się żywnie podoba, ale chcę wykorzystać te wskazówki i oczekiwania zakodowane w znanych nazwach, bo uważam to za atut. No i mam elfów, mam orków, mam gnomów. Wszystkie te rasy uważam za względnie oryginalne, jeśli wgłębić się na 3-4 zdania opisu, ale na poziomie 1 zdania, to jest to samo, co w dziesiątkach innych conów.
Sama nazwa jest fundamentem, narzędziem. Chcę zgromadzić ich jak najwięcej w jednym miejscu – same nazwy i króciutkie opisy. I wszystko, co tobie przychodzi do głowy, też bym chętnie przyjął. Fauny i driady znam, ale o nich nie pomyślałem, więc to cenny dodatek do listy. O huldrach nigdy nie słyszałem, więc to jeszcze cenniejszy dodatek do listy.
1 polubienie
Bardzo fajna lista. Opisy ras są na tyle ogólne, że można traktowac je bardziej jako wskazówki a nie ścisłe przepisy. Wymieniłeś wszystkie te najważniejsze, tak mi się wydaje, z takich mniej oczywistych przychodzi mi jeszcze na myśl tengu - można by go niby spróbować podciagnąć pod ptakoludzia, ale jak się weźmie pod uwagę jego charakterystykę z japońskiego folkloru to myślę, że zasługiwałby na oddzielną rasę
Może jeszcze coś w stylu drakona, dragonborna, generalnie hybryda człowieka ze smokiem. Nie jest to zwierzoludź, bo to stricte połączenie czlowieka z fantastycznym stworzeniem
1 polubienie