Tworzenie własnych miast

0.

To będzie wstęp do całego projektu.

Co chcę zrobić : opowiedzieć o rzeczach związanych z powstawaniem miast, pokazać przykłady i może trochę wyjaśnić. Poza tym do pewnego stopnia będzie tu powstawać fikcyjne miasto, zobaczymy jak się to potoczy.

Jak to będzie wyglądało : każdy rozdział (post) będzie dotyczył jakiegoś ogólnego konceptu/tematu (lista pomysłów na te tematy na końcu – może będę ją aktualizował), tak że jeśli coś was interesuje możecie zobaczyć czy już nie jest wpisane na listę do opisania w przyszłości. Podział każdego postu ma wyglądać tak:

Wstęp i przybliżenie tematu

Przykłady, tło

Praca na tworzonym na bieżąco mieście

Pytanie i uwagi – piszcie, zwracajcie mi uwagę! Jak widzicie że piszę jakieś głupoty, w żadnym razie nie jestem ekspertem. A co do pytań, myślę że nawet jakieś analizy miast z conworldów albo samych koncepcji miast można będzie robić.

Tematy do omówienia (w żadnym razie kompletna lista, kolejność może i ulegnie zmianie):

Wieś, wioska, miasto. Lokalizowanie i lokacja, warunki terenu, trakty

Bonus track: osiedla prawie prehistoryczne

Bonus track: miasta starożytne

Nazywanie swojego miasteczka

Miasta średniowieczne, zamki, grody, bramy, przedmurza

Bonus track: budowanie na pozostałościach starożytnych; wkomponowywanie w miasto obozu rzymskiego, cyrku, placów

Świątynie w miastach i poza nimi

Bonus track: miasta nie-europejskie

Miasta późnego średniowiecza: rynki, dzielnice, nazewnictwo i role (religia i kwestie społeczne w miastach)

XIX wiek i rozrost miast

Początki kolei, tramwajów, metra i pierwsze samochody

Wizje miast idealnych początku XX wieku

Miasta ustrojów totalitarnych; wielkie projekty

Po wojnie: odbudowy, przebudowy i rozbudowy

Miasta roku 2000

Wizje na przyszłość: nowe miasta „idealne”, miasta na księżycu, marsie, na wodzie i na pustyni

Bonus track: ciekawe przykłady miast przyszłości

Bonus track: omówienie ciekawych fikcyjnych miast

Źródła : przede wszystkim kilka książek którymi będę się posiłkował (przynajmniej na początku).

Wacław Ostrowski – WPROWADZENIE DO HISTORII BUDOWY MIAST

Witold Krassowski – DZIEJE BUDOWNICTWA I ARCHITEKTURY NA ZIEMIACH POLSKI

Wybór tematów to przede wszystkim miasta i założenia o których uczyłem się na studiach, ale tez takie które uważam za ciekawe ze światotwórczego punktu widzenia, czasem też po prostu takie w których byłem.

No i najważniejsza sprawa: to jest temat nie do opracowania. Każda z tych książek wchodzi w dużo większe szczegóły, niż ja będę w stanie tutaj przybliżyć. To też nie ma być moja praca naukowa ani kolejny podręcznik, a ja sam nie jestem ekspertem tylko akurat mam w tej dziedzinie trochę wiedzy.

8 polubień

1.

Zaczniemy trochę od środka, ale nie martwcie się, wcześniejsze przykłady też będą później omawiane. Chciałem zacząć tu, bo myślę że tworzenie małych wiosek i miasteczek to coś całkiem przydatnego i uniwersalnego dla wielu światów.

Po pierwsze:

Wieś – niekoniecznie mniejsza od miasta, ale bez praw miejskich, nadawanych przez władcę.

Miasta przedlokacyjne – grody, osady, mogą mieć całkiem barwną historię. Wiele z nich zostało później włączonych w ten czy inny sposób do powstających miast. Na miejscu dawnych grodów powstawały później zamki.

Lokacja - akt spisania dokumentu „zakładania” miasta. Był to często wzór, powtarzany w danym kraju, a czasem wpływający też na sąsiednie wzorce. Przykłady: prawo Lubeckie (wzór miast portowych) i Magdeburskie, które przez Niemców zostało sprowadzone na tereny Polski.

Z naszych własnych mieliśmy prawo Średzkie (od Środy Śląskiej – taki ciekawy układ z podłużnym rynkiem na linii szlaku handlowego idącego przez miasto) i Chełmińskie (czyli w zasadzie ewolucję prawa Magdeburskiego – najbardziej charakterystyczne, z prostokątnym rynkiem i czytelną siatką ulic)

Prawa miejskie wynikające z aktu lokacyjnego dotyczyły nie tylko wzoru układu miasta, ale też obowiązujących w nim praw takich jak:

Prawo do zakładania cechów

Prawo do urządzania targu – najczęściej w konkretny dzień stąd wszystkie Środy, Czwartki itp. w nazwach miast. Albo jarmarków – te odbywały się w określony dzień roku.

Praw dotyczących handlu – składu i przewozu towarów

Prawa do posiadania kata – tzw. Prawo miecza, całkiem ciekawy koncept do zaadaptowania

Istniały też np. prawda dotyczące handlu solą, uboju zwierząt itp.

To teraz trzy przykłady:

Środa Śląska – był sobie trakt handlowy na który „nawinięto” miasto. Dawna ulica targowa została poszerzona do rangi placu, ale wciąż jest bardzo podłużna. Pośrodku rynku stoi ratusz – każdy musi koło niego przejść, gdzie obok znajdowały się pewnie takie rzeczy jak waga i pręgież. Waga była ważna (hehe) przy ustalaniu norm i cen różnych towarów. Czasem mogło być ich nawet kilka, zależnie od rodzaju dóbr.

Przy głównej ulicy mamy też kościół. W tym wypadku św. Andrzeja. Jest orientowany czyli ustawiony w linii wschód-zachód. W tym wypadku nie ostaje jakoś bardzo od linii ulicy, ale inne kościoły orientowane, np. bazylika mariacka w Krakowie jest przez to delikatnie przekrzywione względem rynku.

Na pomarańczowo zaznaczony jest układ ulic jaki był w tym miejscu przed nadaniem praw miejskich – prawdopodobnie gdyby ta dolna droga była wytyczana razem z miastem, to dochodziłaby do rynku pod kątem prostym, ale jako że była już w tym miejscu to reszta się do niej dostosowała.

No i jeszcze ważna rzecz, zarówno w fantastyce jak w rzeczywistości – bramy. Tu trzy najważniejsze to Legnicka, Świdnicka i Wrocławska. Prosta i niezawodna metoda nazywania bram od kierunku miast w stronę których prowadzą. Można zgadnąć że brama Wrocławska to ta po prawej stronie, a to dlatego że utworzyły się przy niej zaznaczone na czerwono przedmieścia. Na takim przedbramnym przedmieściu stały zwykle karczmy i zajazdy.

Chełmno – miasto założone na tzw. surowym korzeniu, czyli bez żadnej wcześniejszej osady w tym miejscu. Z tego powodu ma bardzo regularną siatkę ulic, zniekształconą jedynie przez ukształtowanie terenu, za którym podążają mury miejskie.

Całość jest delikatnie przekręcona by uzyskać najlepsze możliwe nasłonecznienie. Wszystkie ulice mają stałą szerokość ~13m a kwartały zabudowy ustandaryzowane wymiary. Na rynku znajduje się mały ratusz, a w południowym narożniku kościół parafialny – orientowany. Na południowym krańcu miasta, przy własnej bramie znajduje się kościół św. Ducha – związany z opieką nad chorymi.

Miasto ma siedem bram, więc dobra okazja by powiedzieć trochę o ich nazewnictwie: są bramy od miast (Grudziącka, Toruńska), jest brama św. Ducha (od klasztoru zajmującego się chorymi, może też być np. Szpitalna), jest brama Wodna (od strony rzeki, zwana też Malowaną), brama Franciszkańska (od klasztoru obok niej), Tkacka albo Sukiennicza (obie nazwy związane z handlem albo konkretnym rodzajem produktu, podobnie może być brama Rybna, Solna, Złotnicza itd.) i Rybacka (podobnie jak Wodna od strony rzeki, a tym wypadku prowadząca chyba na przedmieście poniżej skarpy gdzie mieszkali rybacy, gdzieś w jej okolicy mógł też być prowadzony targ rybny).

Gdańsk – przypadek oczywiście miasta portowego. Średniowieczne miasta portowe nie były oczywiście lokalizowane na samym wybrzeżu, a raczej w dogodnych zatokach albo głębiej w ujściach rzek.

W tym wypadku mamy do czynienia z układem tzw. Grzebieniowym: od głównego nabrzeża odchodzą ulice handlowe i nie ma tu jasno zaznaczonego targu. Jedna z ulic jest szersza i została nazwana targiem, może się jednak okazać że kilka takich szerszych traktów prowadzących od nabrzeża do kilku bram miejskich będzie miało podobną rangę.

W wypadku miast portowych rozwój jest raczej wzdłuż nabrzeża, tak też było tutaj: od południa powstało później Nowe Przedmieście. Ważne też że spichlerze z powodu zagrożenia pożarem zboża i mąki, zlokalizowano na oddzielnej wyspie.

Kościół parafialny znajduje się w samym centrum miasta „wycinając” sobie plac z sąsiednich kwartałów.

Jeszcze na co zwracać uwagę analizując plany miast istniejących albo rysując własne:

Najpierw trakty – główny, ewentualnie kilka do niego dochodzących. Zawsze rynek znajduje się jak najbliżej nich, czasem są „naginane” tak żeby idąc od jednej do drugiej bramy trzeba było przejść na ukos przez rynek, i przy okazji przy jak największej liczbie sklepów.

Rynek – kształt może mieć różny, choć najczęściej prostokątny lub podłużny. Inne kształty wynikają raczej albo z ukształtowania terenu albo pozostałości historycznych. Dodatkowo rynek może mieć narożniki otwarte lub zamknięte

Co pośrodku rynku – może nam się wydawać że rynki miast były kiedyś tak puste jak teraz, jednak nic bardziej mylnego. Pośrodku rynku mógł znajdować się ratusz, często otoczony tzw. Blokiem śródrynkowym kramów i sklepów. Wiele z nich było budowanych z drewna i się nie zachowało, ale przykładem są tu np. sukiennice w Krakowie. Dodatkowo na rynku znajdowały się czasem mniejsze targi przypisane do konkretnych dóbr oraz wagi.

Prócz głównego rynku miasto mogło mieć kilka mniejszych – związanych np. z konkretnym dobrem jakim tam handlowano (Solny, Rybny), znajdowały się one albo w rogach głównego placu albo przy odpowiednich bramach.

Ratusz – jeśli nie stoi w bloku śródrynkowym może znajdować się w pierzei placu.

Najważniejszy kościół – najczęściej znajdował się rogu rynku, nie bezpośrednio do niego przylegając.

Pozostałe kościoły – kościół świętego ducha, tradycyjnie związany z opieką nad chorymi znajdował się zwykle poza murami miasta, wraz z obszarem kwarantanny i cmentarzem dla chorych. Kościoły zakonów żebraczych znajdowały się przy bramach (gdzie łatwiej było dostać pieniądze od podróżnych) klasztory innych zakonów albo we własnych kwartałach dalej od rynku albo przy murach ale po wewnętrznej stronie. Później klasztory często powiązane były ze szkołami, wtedy często powstawał przy nich mniejszy plac.

Mury obronne i bramy – to oczywiście oddzielny ogromny temat, jak i gdzie budowano mury. Z tych przykładów wnioskiem jest tylko gdzie lokowano bramy – na pewno na głównym trakcie, na mniejszych jeśli prowadziły do istotnych miast. Jeśli miasto stoi nad rzeką prawie zawsze miało bramę Wodną albo Rybną. Przed bramami na traktach przedmieścia – zwykle niesymetryczne, rozrastające się nierównomiernie.

6 polubień

Dwa pytania:

  1. Czy możesz dokładniej wyjaśnić co znaczą otwarte i zamknięte narożniki?
  2. Czy jesteś ok z przeniesieniem wątku do działu research?

Jasne, może być w dziale research, chociaż planuje wstawiać tutaj też te posty o tworzeniu własnego miasta na podstawie tych przykładów, tak że nie wiem czy pod piaskownice też się trochę nie łapie.
A co do narożników:
tak wyglądają zamknięte (Warszawa)


a tak otwarte (Kraków)

różnica jest przede wszystkim w osiach widokowych i ogólnym vibe placu. Akurat w Krakowie teraz ulica nie idzie przy budynkach, ale kiedyś ludzie wychodzący z ulic szli prosto przy frontach sklepów.
W przypadku zamkniętych narożników jest też okazja żeby te narożne kamienice miały coś ładnego co widać na osi ulic - te w Warszawie mają tam jakieś płaskorzeźby i wykusze.

Moje zaznajomienie z tematem jest bardzo lokalne (zrobiłem semestr archeologii Poznania, kopałem też pół miesiąca pod zamkiem królewskim)

Z fajnych rzeczy na rynku poza samym targiem może stać jeszcze ofc pręgierz i na przykład waga miejska, gdzie można było zapłacić za uczciwe ważenie produktów.

Z innej beczki, warto wspomnieć o tym jakie przemysły wyrzucano za mury miasta. U nas na przykład, równolegle z Wartą ciągną się Garbary - tam gdzie garbowano i oprawiano skóry (thus the name). Wymagało to po pierwsze wody, a po drugie strasznie śmierdziało, dlatego warsztaty zbudowano poza obrębem miasta.

Dzięki za post! fajny

2 polubienia

Zamierzam na pewno wspomnieć gdzieś dalej o tym gdzie lokalizowano różne przemysły - na co miał wpływ np. kierunek rzeki i wiatru, bo najczęściej tak jak mówisz chodziło o to że coś robi syf albo śmierdzi. Ewentualnie jeszcze hałas, czyli np. jatki.

1 polubienie

Poradniki jak najbardziej idą na research a nie piaskownicę. Ewentualnie możesz zrobić drugą, bardziej osateczną wersję jezeli to tutaj traktujesz bardziej jako szkic

Ucinam negocjacje i przerzucam do Researchu :v:

ALE CZAD, leci follow tematu, bardzo mi się przyda bo akurat muszę zacząć rozkminiać u siebie miasta :3

1 polubienie

Zaczniemy od omówienia gdzie nasze miasto będzie zlokalizowane. Mamy tu wycinek mapy (wzorowany na istniejącym miejscu, mam nadzieję że nikt nie odkryje jakim, bo wybrałem je dość przypadkowo). Co jest na razie najważniejsze:

Jest główna rzeka. W tym rejonie dochodzi do 30-50m szerokości (Wisła ma na przykład po 200 metrów, tak że nie jest to jakiś wielki ciek). Mamy południową stronę, ze znaczną skarpą, zalesioną. I południową, z łagodniejszym brzegiem, co za tym idzie podmokłą ale z potencjałem rolniczym.

Zaznaczyłem też kilka potencjalnych traktów – dróg łączących większe miasta. Trakt idzie po południowej stronie gdzie nie będzie go raczej zalewać, ale gdyby akurat ktoś chciał udać się na północ będzie potrzebować brodu. Taki bród będzie się znajdował na w miarę prostym, szerokim odcinku, może z jakimiś małymi wyspami.

Zaczniemy od wioski; na naszym fragmencie mapy zaznaczyłem kilka optymalnych miejsc:

A to przykładowe wsie zlokalizowane przy rozstajach dróg. B to wioska przy brodzie, a C to potencjalne strategiczne miejsce gdzie kiedyś mogły się znajdować obronne wsie, grody a w przyszłości zamki.

Szlak biegnący po południowej stronie rzeki łączy dwa duże miasta, jego północnej rozwidlenie prowadzące przez bród wiedzie do kolejnego większego. Wybrałem skrzyżowanie oznaczone czerwonym kółkiem na naszą wioskę.

Oto hipotetyczny układ naszej wioski

A to kilka podstawowych przykładów innych wiosek:


W naszej wiosce powstał też kościół – na razie bardziej mała kaplica, która w przyszłości ma szansę rozrosnąć się nawet do rangi katedry. Ważne jest na razie że jest orientowana na wschód – przez co będzie różnić się od późniejszych świątyń wpisywanych w siatkę ulic.

O układach świątyń napiszę w jakimś następnym poście, ale do miast w naszych światach warto zaaplikować podobną mechanikę: jeśli świątyni istniała w danym miejscu wcześniej i została włączona do miasta można to podkreślić jej, nie pierwszy rzut oka, nielogicznym usytuowaniem.

(zaznaczone osie projektowanej siatki ulic, obrys murów oraz dawna wieś. Na czerwono dla porównania rozmiar Warszawy średniowiecznej)

Teraz następuje przekształcenie wioski w miasto. Tu warto zastanowić się nad tym kto jest fundatorem tego przedsięwzięcia.

Po pierwsze fundator to inaczej właściciel, mamy kilka opcji własności takiego średniowiecznego miasta: królewską, książęcą (albo dowolną inną niższego szczebla arystokracji) oraz prywatną, a w tym świecką albo kościelną.

Sam akt lokowania fundator zleca zasadźcy – którym najczęściej jest wójt tworzonego miasta. Jego rolą jest nadzorowanie tworzenie miasta w imieniu fundatora, a później sprawowanie w nim władzy.


Nasze miasto na razie wygląda tak: istniejące trakty nagięto trochę do siatki ulic – wyjątkiem jest ten jeden trakt do bramy północnej. Takie coś nie jest bardzo realistyczne, ale wprowadza ciekawe zaburzenie prostopadłych ulic.

Co więcej brama północna ewidentnie prowadzi w stronę jakieś ważnego miasta – już zaczyna się tam tworzyć małe przedmieście z karczmą.

Brama mostowa prowadzi do dawnego brodu, teraz wzbogaconego o prosty most drewniany – zachęcający podróżnych nawet z daleka do odwiedzenia miasta przy okazji bezpiecznej przeprawy.

Brama rybna prowadzi do przedmieścia rybaków, w sąsiedztwie bramy cmentarnej powstanie też kościół św. Ducha.

Na rynku oczywiście ratusz – jeśli będzie po środku, to w pierzejach mogą powstać inne ważne budynki – gildie, siedziby patrycjatu miejskiego itp.

6 polubień

W ankiecie wygrała opcja robienia miasta na ziemi – projektuje je więc jakby znajdowało się gdzieś na terenach obecnej środkowo-zachodniej Polski.

Na razie unikam nadawania nazw własnych i odniesień do prawdziwych miejsc i wydarzeń historycznych. Chętnie przyjmę propozycje jakie większe miasta mogą znajdować się w okolicy – do nich będą prowadzić trakty i od nich przyjmą nazwy miejskie bramy. Opierając się na tym wybiorę też wyznania kościołów – choć nie ukrywam że akurat tu chętnie wprowadziłbym trochę althistu, żeby mieć więcej niż dwie główne religie w mieście – wydaje mi się że to później będzie mogło mieć ciekawe efekty.

Yż ty, przez ciebie musiałem wrócić do projektowania swojej wesołej stolicy położonej w koszmarnych warunkach.

Będę potrzebował porad w kwestiach:

  • osiedlania się wokół struktur obronnych (miejscowości wyrosłe wokół obozów wojskowych, zamków, twierdz)
  • urbanistyki w górzystych terenach

Przewidujesz takie rozdziały?

W tym temacie to pewnie zainteresują cię miasta powstałe z i wokół obozów rzymskich – o tym na pewno chcę coś napisać.

A tu pewnie grecy i może ameryka południowa? Tu masz zbudowane na zboczu góry Priene (ten ogromny teren u góry był otoczony murem przede wszystkim żeby chronić źródła wody)

1 polubienie

Zrobiłem dla zabawy prowizoryczny model miasta. Na razie z powtarzalnych modułów (nie pisałem o tym jeszcze ale dla ułatwienia rysowania przyjąłem dość szerokie działki miejskie). Wieże kościołów/ważnych budynków na razie też są takie same i tej same wysokości - w przyszłości na pewno chcę je zróżnicować bo to one będą definiować panoramę miasta przez setki lat.

Druga wersja stylizowana bardziej na jakąś rycinę może.

4 polubienia

W czym modelujesz?

W Revicie - ale nie polecam nikomu, chyba że tak jak ja i tak ma go większość czasu odpalonego. Lepsze byłoby Rhino albo Sketchup, ale dla wygody użyłem tego co już mam.

3.

Świątynie w miastach i poza nimi.

Na razie pisałem głównie o kościołach (tu też sporo o nich będzie) ale w naszych conach często umieszczamy inne rodzaje świątyń i miejsc kultu, niekoniecznie przypominających te znane obecnie.

Chciałbym tu podać kilka przykładów i może pomysłów jak wykorzystać je w swoich światach.

Zaczynając od Grecji, mamy choćby koncepcję wzgórza świątynnego: wielu miejsc kultu zebranych w jedno, stanowiących rodzaj świętego miasta. Grecy swoje cmentarze też budowali w formie szeregów małych grobowców przypominających domy – stąd nazwa nekropolia, miasto umarłych.

Co ciekawe w formie domków budowali też skarbce miast państw – tu na przykład zlokalizowane w kompleksie świątynnym w Delfach, które były traktowane jako miejsce neutralne, stąd bezpieczne do przechowywania skarbów. (to te małe “świątynki” wzdłuż drogi do właściwego kompleksu świątynnego)

Od Greków w ogóle można podpatrzeć kilka podstawowych kształtów świątyń:

Te same kształty, po usunięciu kolumn i dachów które dają oczywisty “starożytny” vibe, można wykorzystać jako bazę świątyń naszych fikcyjnych religii.

Na pewno okrągła świątynia ma duży potencjał – czy to jako świątynia monoteistyczna z np. figurą bóstwa pośrodku, czy jako sposób na wyeksponowanie ołtarzy całego panteonu. Coś podobnego zrobiono z Septem siedmiu bogów w Grze o tron:

Okrągła świątynia w naturalny sposób może pasować do panteonów gdzie chcemy podkreślić równość dużej liczby bóstw – żaden z ołtarzy nie będzie nad reprezentowany. Np:

Wymyślając naszą świątynie trzeba pamiętać nie tylko o planie ale i przekroju.

Tu np. w egipskiej świątyni Abu Simbel mamy kolejne strefy oddzielone zmianą poziomu, zarówno ziemi jak i stropu.

Wykorzystanie jakiegoś rodzaju zasady i proporcji może pokazać poziom cywilizacji i jej znajomość matematyki. - jak np. w Panteonie.

Jeszcze jeśli chodzi o różne rodzaje świątyń, to podstawowym jest podział na centralne i podłużne.

Centralne mają tą zaletę że dobrze prezentują się z każdej strony, doskonale sprawdzają się na szczytach gór lub pośrodku placów, gdzie będą oglądane z każdej strony. Raczej nie będzie ich budować religia, dla której ważny jest konkretny kierunek świata – jeśli tak będą coraz bardziej odchodzić w rzucie od idealnych kół i wielokątów.

Podłużne świątynie to większość które znamy. Wyprowadzone z wzorca rzymskiej bazyliki, mają jasną, ukierunkowaną drogę wewnętrzną. Ale nawet w monoteistycznej religii układ świątyni może być bardzo różny i mówić nam wiele o historii i wyznawcach w danym momencie: jeśli król chce podkreślić swój boski status, jego empora naprzeciw ołtarza może być równie mocno podkreślona – stąd kościoły gdzie nie wiadomo gdzie jest przód a gdzie tył. Jeśli mamy jakiegoś ważnego świętego w mieście, jego kaplica może być bardziej okazała od prezbiterium kościoła.
Świątynie podłużne mają często jedną (frontową) elewację która ma być tą główną reprezentacyjną i też od niej mają być najczęściej oglądane. Doprowadza to czasem do skrajnych przypadków gdzie styl elewacji całkiem odbiega od reszty kościoła – czy to przez użycie zupełnie innych, droższych materiałów, czy przez późniejsze upiększenie tylko tego fragmentu.

Lokalizowanie świątyń:

W samym mieście mogą być one orientowane (najczęściej odnosi się to do kościołów ustawianych na wschód, ale nic nie stoi na przeszkodzie by nasza conreligia ustawiała świątynie np. północ-południe). W tym wypadku albo stają pośrodku placów albo są w jakiś sposób „oblepione” później dodaną zabudową. Jako że takie sytuowanie kościołów stanowiło problem wraz z powstawaniem miast zostało zarzucone. Późniejsze kościoły już lepiej zgrywają się z siatką ulic, w niektórych wypadkach są nawet wstawione w pierzeję.

Planując umiejscawianie świątyń w mieście znowu trzeba myśleć w trzech wymiarach – dzwonnice, minarety, kopuły zigguraty – przez setki albo i tysiące lat definiowały panoramy miast. Warto zastanowić się czym poszczególne świątynie się różnią? Czy to różne zakończenia wież jak często w kościołach, czy różne materiały pokrycia dachów, inny kamień. Która świątynia jest najwyższa? (to może być chronione prawem – by najważniejsza świątynia pozostała również najwyższą)

Druga opcja to okręgi świątynne – gdy kilka świątyń/miejsc kultu zostaje zgrupowane razem, często w ciężej dostępnym miejscu jak góry. W tym wypadku mogą one być celem pielgrzymek, mogą też pełnić dodatkowe funkcje jak wcześniej wspomniane Delfy.

Ale to już zupełnie nowy temat – taki krąg świątynny może zasadzie stanowić miasto w miniaturze, z domami poszczególnych bogów wzdłuż głównych alei, i całą masą funkcji uzupełniających jak domy dla kapłanów, gospody dla pielgrzymów itd.

6 polubień

Fajne konto z mapami miast, w tym poście jest też pokazane rysowanie na modelu 3d i szkicowanie dzielnic

Link do konta na instagramie:

https://www.instagram.com/smitchellarts?igsh=ejQ5Z2d2MXVmMHpw

3 polubienia

ooo, Isekai miasto

2 polubienia

3 polubienia